ks. Moisey B. Drozd - Dies Et Mens i Dziecięca Kraina
Dies Et Mens
moisey bogdan drozd

     D I E S   ET   M E N S   [ 564 ]     

▪ MEDITATIO MORTALIS ▪ № 186 'Na początku' cz. 6


m. b. drozd
_


meditatio № 186 - ' Na początku '



część 6
_


Izraelici sprzed trzech tysięcy lat Księgę Rodzaju traktowali dosłownie. Wszystko o czym mówiła było dla nich prawdą. Za chwilę rozważymy kolejne trudne pytanie, mianowicie: czy rajski ogród istniał naprawdę, podobnie jak Adam i Ewa.

▫ ▫ ▫

RAJ UTRACONY?


«A zasadziwszy ogród w Eden na wschodzie, Pan Bóg umieścił tam człowieka, którego ulepił. Na rozkaz Pana Boga wyrosły z gleby wszelkie drzewa miłe z wyglądu i smaczny owoc rodzące oraz drzewo życia w środku tego ogrodu i drzewo poznania dobra i zła» [Rdz 2,8-9]

Po hebrajsku „eden” – to ‘ogród rozkoszy’. Przez wieki uważano go za oryginalny Boży raj na Ziemi. Eden pojawia się jednak także we wcześniejszych mitach, podobnie jak wiele innych wątków Biblii. W akadyjskim eposie o Gilgameszu *, we wspaniałym ogrodzie rosły drzewa, które rodziły klejnoty. W sumeryjskiej wersji, zwanej Enki (En-ki), raj to czyste i jasne miejsce, gdzie wszystkie stworzenia żyją w harmonii. Poza podobieństwami, istnieje też wiele różnic. Uwagę badaczy zaprząta jednak Księga Rodzaju.

W rozdziale drugim opisano bowiem lokalizację Edenu, jakby istniał naprawdę. Kolejne wersy mówią o rzece wypływającej z ‘ogrodu’, która następnie dzieli się na cztery mniejsze: Piszon, Gichon, Tygrys i Eufrat (por. Rdz 2,10-14). Czy ‘rajski ogród’ naprawdę istniał? Jeśli nie, to po co te wszystkie geograficzne wskazówki? Tygrys i Eufrat są dobrze znane, ale wzmianki o Gichonie i Piszonie pojawiają się jedynie w tym rozdziale. Nie ma ich w żadnych innych dokumentach, ani na mapach. Zagadka tajemniczych rzek wciąż pozostaje nierozwiązana. Przez wieki odnajdywano zaginione miasta i świątynie, i inne dowody związane z wydarzeniami z Biblii. Eden wciąż jednak umyka badaczom.

Archeolodzy mogą znaleźć wiele rzeczy, a nie sądzę, aby odkryli ślady ‘rajskiego ogrodu’. Przede wszystkim po ogrodach zostaje o wiele mniej, niż po pałacach czy świątyniach. Właściwie nie wiem, czego można by szukać? Skóry węża? Archeologiczne potwierdzenie wydaje się niemożliwe.

▫ ▫ ▫

Adam i Ewa krótko cieszyli się rajem. Zignorowali Boży zakaz i spróbowali owocu z „drzewa poznania” dobra i zła, przez co zostali wygnani z Edenu. Wyruszyli w świat, który już nie był harmonijny, choć wciąż podlegali temu samemu życzliwemu Bogu.

Dziedzictwo Adama jako praojca ludzkości dalece wykracza poza mit o stworzeniu z Księgi Rodzaju. Na jego barkach spoczywało także brzemię naszej moralności. Czy możemy uznać, ze podobnie jak późniejsi patriarchowie, Adam był postacią realną? Czy Adam żył naprawdę? Wydaje mi się, ze tak. Nie wiem, czy rzeczywiście miał na imię „Adam” - to hebrajskie określenie. Prawdopodobnie wtedy nie mówiono w tym języku. Razem z żoną nieźle ‘namieszał’ i dlatego nasze późniejsze problemy. Nie umieszczałbym go jednak w piątym czy szóstym tysiącleciu przed Chrystusem. Uważam, ze Adam był postacią autentyczną.

Zespół uczonych przeprowadził badania genetyczne, analizując chromosom „Y” u ludzi na całym świecie. Udało im się cofnąć aż o 270 tysięcy lat. Innymi słowy, stwierdzili, ze wszyscy obecnie żyjący są potomkami grupki ludzi sprzed 270 tysięcy lat. To całkowite zaprzeczenie poglądów obowiązujących 10 lub 20 lat temu. Najnowsze badania wykazały jednak, ze ta teoria opiera się na fałszywych założeniach. Dziś uważa się, ze od kiedy istnieje ludzkość, doszło do wymarcia wielu ‘pól genowych’. Najstarszy istniejący dziś chromosom wcale nie musiał być pierwszy.

▫ ▫ ▫

Żydowski ‘Nowy Rok’ (Rosz ha-Szana) obchodzi się jesienią. Hebrajski kalendarz opiera się na spekulacjach, kiedy nastąpił pierwszy dzień stworzenia z Księgi Rodzaju. Na podstawie genealogii biblijnych postaci rabini obliczyli, ze człowiek pojawił się na Ziemi jakieś 6 tysięcy lat temu. Kalendarz chrześcijański zaczyna się natomiast od narodzin Jezusa Chrystusa. W przeszłości kwestia powstania Ziemi według kalendarza żydowskiego nie wzbudzała większego zainteresowania.

W XVI wieku obie religie stanęły jednak w obliczu naukowych odkryć, które podważyły wiarygodność biblijnej wersji aktu stworzenia. Słynny polski astronom, Mikołaj Kopernik udowodnił, ze Ziemia i inne planety naszego układu krążą wokół Słońca. Wcześniej sądzono, ze to Ziemia, a co za tym idzie także człowiek stanowią centrum Wszechświata. Niewiele później włoski fizyk Galileo Galilei (Galileusz) został uznany za heretyka, za coś jeszcze gorszego. Jego obliczenia związane z wiekiem Wszechświata kłóciły się z biblijnym mitem o stworzeniu. Aby uniknąć więzienia, Galileusz odwołał swoje tezy.

Największe zagrożenie dla dosłownego traktowania biblijnej wersji stworzenia pojawiło się w XIX wieku. W swoim dziele „O powstaniu gatunków” Karol Darwin (1809-1882) wskazywał, ze obecne stworzenia wywodzą się od starszych form życia, w większości już wymarłych. Jego twierdzenia doprowadziły do przekonania, ze człowiek pochodzi od małpy. Dziś wiemy, ze ludzie i małpy ewoluowały oddzielnie, choć mają wspólnego przodka. [ c.d.n.]


[ 21. o6. 2o11]

______

* Epos o Gilgameszu — słynny akadyjski epos opisujący poszukiwanie przez legendarnego Gilgamesza, władcę sumeryjskiego miasta Unug (akadyjskie Uruk), tajemnicy nieśmiertelności. Epos ten – zawierający między innymi opis potopu – powstał na kanwie wcześniejszych sumeryjskich opowieści o tym władcy.

_ __ ___ ____ _____ ______ ____________ _________________ cum Deo


moisey b. drozd
2011-06-21


Możesz dodać swój komentarz.

Podpis:   
E-m@il:   

Proszę wpisać nazwę stolicy Polski (antyspam):


Nie bierzemy odpowiedzialności za zamieszczone komentarze będące indywidualnymi opiniami i poglądami osób je zamieszczających, za które ponoszą oni pełną odpowiedzialność zarówno w sferze prawnej jak i moralnej.
Zastrzegamy sobie prawo do usuwania komentarzy bez podania przyczyny.


Podziwiam Księdza dociekliwość badawczą i zapał twórczy, a przede wszystkim pomysł, aby dzielić się tak bogatymi rozważaniami w rubryce Dies et Mens. Z dużym zainteresowaniem śledzę poszczególne odcinki. Pozdrawiam i życzę wielu sił i łask Bożych.
Podpis: paja     e-mail:
Dodano: 2011-06-22 00:02:14  



Nie da się znaleźć skóry węża, one jest trochę przezroczysta. Ale może odnajdą pływy rzeki, promień słońca na piasku, kroplę rosy zastygłą na kwiatku albo blask księżyca. To chyba możliwe jednak. Dziekuję za pomysł racjonalnego zastanowienia się nad 'początkiem', podobno początek jest celem. I za wprawienie w dobry nastrój. Czytanie dies et mens jest chyba najzdrowszym uzależnieniem na Świecie. Pozdrawiam
Podpis: aga     e-mail:
Dodano: 2011-06-22 08:14:28  



Pozostałe wpisy:

 
Dies Et Mens
Dzień i Myśl

O mnie
Dies Et Mens
Dziecięca Kraina
Kontakt

Dies Et Mens i Dziecięca Kraina - ks. Moisey Bogdan Drozd © 2012
O mnie | Dies Et Mens | Dziecięca Kraina | Kontakt



2267442