ks. Moisey B. Drozd - Dies Et Mens i Dziecięca Kraina
Dies Et Mens
moisey bogdan drozd

     D I E S   ET   M E N S   [ 631 ]     

˙SAMOTNE PSALMY˙ 69 ‘ Wolności diament ’


m. b. drozd
_


psalm 69 – ‘ Wolności diament ’




« Ludzie żądają wolności słowa,
by wyrażać swą wolność myśli,
której unikają jak ognia »


— Søren Kierkegaard

.

Panie mój, Wolny,

nic piękniejszego nie ma na tym świecie,
niż poczucie i życie w wolności.
Skazałeś człowieka na to, by był wolny.
„Skazany”? - nie stworzył bowiem samego siebie,
a mimo wszystko jest wolny.
Kiedy już raz rzuciłeś go w świat,
to jest odpowiedzialny za wolność swą.

.

Istota ludzka,
dzięki swej genialnej zdolności do obserwacji słusznie zauważa,
że odruch wolności należy do odruchów bezwarunkowych,
gdyż człowiek jest syntezą
nieskończoności i skończoności,
doczesności i wieczności,
wolności i konieczności,
jednym słowem - syntezą.



Wolność to nie cel, lecz szansa,
by spełnić najpiękniejsze sny.
To widzieć dobroć w oczach ludzkich,
wśród mądrych istot stale żyć.

Jest jak powietrze na szczycie góry,
i jedno, i drugie - nie do zniesienia dla tchórzliwych.
Wolność to nic więcej,
niż szansa na bycie lepszym.
To móc nie kłamać.
To prawo do wątpliwości i do różnicy.
Wolność - to diament nie do oszlifowania.
To wiara w ludzi,
w piękne myśli, uśmiechnięte łzy.
To nienaruszalność granicy godności
Stworzenia Twego.



Wolność skłania mnie szczególnie dziś
do refleksji nad własnym życiem
i do przyjęcia odpowiedzialności
za własne myśli, słowa, sny.
W samotności bowiem rozpoznaję
miłości smak
i w tym moim ‘szaleństwie’
odnajduję wolność i bezpieczeństwo …
… wolność samotności
i bezpieczeństwo niezrozumienia.
Ujawniam swe wątpliwości –
to zawsze jest dozwolone wolnemu człowiekowi.

Czy jestem wolny?
- Oczywiście,
skoro dla świata nic nie jestem wart.


[ 13. 11. 2o11 ]

______

aneks rozweselający


« Demokracja jest wtedy,
kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
Wolność jest wtedy,
kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania! »


— Benjamin Franklin


_ __ ___ ____ _____ ______ ____________ _________________ cum Deo


moisey b. drozd
2011-11-13


Możesz dodać swój komentarz.

Podpis:   
E-m@il:   

Proszę wpisać nazwę stolicy Polski (antyspam):


Nie bierzemy odpowiedzialności za zamieszczone komentarze będące indywidualnymi opiniami i poglądami osób je zamieszczających, za które ponoszą oni pełną odpowiedzialność zarówno w sferze prawnej jak i moralnej.
Zastrzegamy sobie prawo do usuwania komentarzy bez podania przyczyny.


Wolność to szansa, tyle że Stwórca czyniąc człowieka wolnym obdarzył go także umysłem, na którego ciasnotę człowiek skazuje się już sam. Uwięzieni w sobie samych, własnym świecie, myślach, troskach, krótkowzrocznych celach oderwanych od bożego planu, ograniczoności rozumienia i postrzegania stajemy się niejako sparaliżowani, żywiąc swoje wewnętrzne demony strachu, obaw, lęków, pustki. Gdy pustka zdaje stawać się rozpaczą tylko wolność daje szansę wyboru postawy i przekroczenia pustki. Tyle, że tak naprawdę cóż sami możemy uczynić, przekroczyć własną ograniczoność możemy tylko poprzez miłość jaką Bóg objawił nam w Chrystusie. Jakże piękne i potrzebne jest Twoje pisanie tutaj. Dziękuję Ci za to że „ujawniasz swe wątpliwości” i podejmujesz bardzo ważne tematy w czasach poszukiwania i tęsknoty człowieka do głębszej i prawdziwej duchowości. Sądzę, iż wielu mogłoby się pod tym podpisać o czym piszesz, jednak nikt nie napisałby o tym tak pięknie, poetycko i z głębi... Jest to tym bardziej potrzebne gdy instytucjonalizm w swej pysze wciąż jest przekonany, że spełnia swoją rolę. „Człowiek musi stać się samotnym, aby mógł dostrzec, że tak naprawdę nigdy nie był sam.” – V. Frankl Pozdrawiam rzeczywiście.
Podpis: Izabela     e-mail:
Dodano: 2011-11-14 00:44:27  



Droga Izabelo, to ja dziękuję za poświęcanie czasu i mądre komentarze. „Nic piękniejszego nie ma na tym świecie”, gdy wolność otwiera człowieka na Stwórcę. Wspomniałaś o Viktorze Franklu. Dziękuję za przepiękny cytat. To twórca humanizmu psychologicznego - analizy egzystencjalnej; i logoterapii - leczenia sensem. Viktor Frankl to boża postać. Utkwiły mi na zawsze szczególnie dwie Jego książki: „Człowiek cierpiący” (Homo patiens) i „Nieuświadomiony Bóg”. Jako ciekawostkę powiem, że w 1994 tytuł doktora honoris causa przyznał mu Katolicki Uniwersytet Lubelski. – pozdrawiam bardzo.
Podpis: bmdrozd     e-mail: bdrozd@wp.pl
Dodano: 2011-11-14 09:30:10  



Dziekuje Izabelia za bardzo trafny komentarz i odwage. Ja chce jedynie dodac jedno zdanie. Otoz czlowiek, ktory zaczyna naprawde zyc EWANGELIA i wedlug niej postepowac zostaje sam. Nie musi odsuwac sie od swiata, bo to swiat odsunie sie od niego jak od tredowatego i dla tego rozwrzeszczanego swiata taki czlowiek "nic nie jest wart". Dziki Bogu,Pan Bog ma inna skale wartosci, o czym mowi sam Chrystus wlasnie na kartach Ewangeli. Pozdrawiam Izabele i Ks. Bogdana wraz z pamiecia w modlitwach. Ania
Podpis: ak     e-mail:
Dodano: 2011-11-14 10:49:55  



Ja jestem chyba na etapie demokracji, ale chcę stać się tą owcą!!! Pozdrawiam ciepło i proszę o więcej wątpliwości (i cierpliwości) dla niecierpliwych czytaczy D&M aga
Podpis: anonymus (osoba nie podpisała się, pisząc z adresu IP: 78.8.163.97)     e-mail:
Dodano: 2011-11-14 14:15:32  



ps. i a propos kom ak: ja nie lubię tego podziału na "my" - "oni". Ja staram sie żyć ewangelią i wcale nie czuje, że jestem niczym dla świata. aga
Podpis: anonymus (osoba nie podpisała się, pisząc z adresu IP: 78.8.163.97)     e-mail:
Dodano: 2011-11-14 14:23:17  



Dziękuję Aniu za Twoje słowa, pozdrowienia i modlitwę. Próba życia Ewangelią to codzienne mierzenie się z własną niedoskonałością, a poszukiwanie/odwoływanie się do bożego pierwiastka w nas/świecie daje szansę zbliżania się do prawdziwego życia nią, sami z siebie nic nie możemy. Prawdziwie poszukiwanie to też różne etapy osamotnienia i można mieć wrażenie, że świat się odsuwa, jednak nawet wówczas pragnienie i świadomość bycia wolnym daje wybór postawy. Świat nie jest sam w sobie zły (istnieje i dobro i zło), trwanie się w takim przeświadczeniu to trochę jak negacja dzieła stworzenia; może też rodzić pychę i utwierdzanie się w przekonaniu bycia „duchowo lepszym” a przecież poszukując popełniamy także błędy. „Rozwrzeszczenie” świata też coś wnosi, bo przecież wyostrza nam zmysł obserwacji, dzięki temu dokonujemy rozróżnień i nie sposób nie zauważyć także piękna i miłości. Świat nie odsuwa się od nikogo, gdyby tak było musielibyśmy przyjąć, że Bóg także się odsuwa od nas a on przecież kocha nas i świat bez względu na wszystko. Okazujmy raczej wdzięczność jak wiele w tym świecie, który pozornie się odsuwa doświadczamy. Ta wymiana myśli jest też tego przykładem. To w tym świecie mogę czytać piękne myśli Bogdana i Twoje i ten świat przyszedł do mnie a nie odsunął się. Synteza wolności jako wyzwalającego daru i prawa wyraża się w przykazaniu miłości. Wolność nie może się rozwijać i stawać twórcza, jeśli człowiek pozwoli, aby jego kompleksy paraliżowały radość, energię, zdolność do dawania i przyjmowania miłości. A „być nic nie wartym dla świata” to może brak przyzwolenia by świat miał nad nami jakąś władzę, także ten a może szczególnie ten naszych wewnętrznych frustracji i lęków. Pozdrawiam Ciebie Aniu i Bogdana i otaczam modlitwą.
Podpis: Izabela     e-mail:
Dodano: 2011-11-14 14:56:45  



Do aga: nic nie wspomnialam o "oni" i "my" stwierdzilam tylko fakt - nic wiecej. Prowokujac jakdyby do zastanowienia. Bardzo trafnie natomiast moje swierdzenie rozwinela w dalszym komentarzu Izabela. Dziekuje Tobie Izabelo:-). Pozdrawiam wiec NAS kochani. Z Bogiem. Ania
Podpis: ak     e-mail:
Dodano: 2011-11-14 15:50:46  



Dziękuję Paniom za dyskusję. Od pewnego czasu zamilkły komentarze. Pomyślałem... Że: 1) Czytający boją się zabierania głosu, lub 2) że "skoro dla świata nic nie jestem wart". Odetchnąłem z ulgą. Dziękuję jeszcze raz. [glossa: jednym z elementów dojrzałości, szczególnie takiej społeczności jaką jest Kościół, jest dialog. Bez dialogu nic wartościowego się nie rodzi, chyba że ktoś ma upodobanie w monologu i monodiach]. - pozdrawiam
Podpis: bmdrozd     e-mail: bdrozd@wp.pl
Dodano: 2011-11-14 16:59:12  



Pisz do nas jeszcze ....... Serdecznie pozdrawiam
Podpis: Paulina     e-mail:
Dodano: 2011-11-15 10:48:32  



Moje polemiczne "czucie" przeciwstawiłam "myślom" Anny. Być może tak jest, że ktoś "czuje" i w ten sposób się wyraża, inny zaś wyraża się - także - za pomocą pięknych "myśli". Jakkolwiek poczułam się zepchnięta do narożnika, dziekuję za Wasze "myśli", są bardzo cenne. Ostatecznie, szczególnie po spajających rozwinięciach Izabeli, mam wrażenie, że jesteśmy zorientowani w tym samym kierunku, dlatego proponuję zawiesić topór wojenny. Pozdrawiam oczywiście
Podpis: Aga     e-mail:
Dodano: 2011-11-15 11:05:03  



..."zakopać topór wojenny"
Podpis: Aga     e-mail:
Dodano: 2011-11-15 11:21:46  



Pewnie wszyscy zmierzamy w podobnym kierunku, do którego każdy ma jakąś swoją własną drogę, ja osobiście bardzo się cieszę że gdzieś te indywidualne drogi się przecinają, łączą z drogami innych. Myślę, że za topory wojenne nikt tutaj na szczęście nie chwytał. Z niecierpliwością czekam na kolejne psalmy Bogdana bo to skarbnica mądrości, piękna, dojrzałości. Mam tylko nadzieję, że nie zniechęcił się naszym babskim "paplaniem za dużo" ;). Pozdrawiam wszystkich ciepło. Z Bogiem!
Podpis: Izabela     e-mail:
Dodano: 2011-11-15 20:04:40  



Pozostałe wpisy:

 
Dies Et Mens
Dzień i Myśl

O mnie
Dies Et Mens
Dziecięca Kraina
Kontakt

Dies Et Mens i Dziecięca Kraina - ks. Moisey Bogdan Drozd © 2012
O mnie | Dies Et Mens | Dziecięca Kraina | Kontakt



2267444