ks. Moisey B. Drozd - Dies Et Mens i Dziecięca Kraina
Dies Et Mens
moisey bogdan drozd

     D I E S   ET   M E N S   [ 406 ]     

●`MEDITATIO MORTALIS`● № 98 ‘Odezwij się!‘


m. b. drozd
_


meditatio № 98 - ‘ Odezwij się!‘


- Włodzimierzowi R. Juszczakowi, biskupowi

~ bo byłem chory, a przyszedłeś do mnie ~
___


Noc mi przypomina
chwile przed Stworzeniem.
Czas nie istnieje.
Przestrzeni nie ma.
Energia z materią są nieme.

Cicho.
Ciemno.
Czy coś się wydarzy ?

Czekam na tę chwilę.
Urwij kawałek swojej nieskończoności.
Rzuć w Stworzenie.
Krzyczę w duchu o Prawdzie ... do Ciebie.
Odezwij się !

» Jestem,

bo byłem głodny,
a dałeś mi kromkę chleba ;
Byłem chory,
a przeszedłeś do mnie ;
Byłem zmęczony,
a otoczyłeś mnie granicą spokoju ;
Byłem nagi,
a nie oznajmiłeś nikomu,
że nie powiodło mi się ;
Byłem twórczy,
a cierpliwie czekałeś.

Spójrz,
na ogród mój bez granic,
gdzie zamiast kwiatów, są gwiazdy ;
zamiast dróg, są tunele półczasu ;
a miasta są galaktykami.

I jest jeszcze coś, o czym chcę ci powiedzieć :

Ja Jestem « .


[ 29. 08. 2010 ]

_ __ ___ ____ _____ ______ ___________ ______________ ... cum Deo !


moisey b. drozd
2010-09-24


Możesz dodać swój komentarz.

Podpis:   
E-m@il:   

Proszę wpisać nazwę stolicy Polski (antyspam):


Nie bierzemy odpowiedzialności za zamieszczone komentarze będące indywidualnymi opiniami i poglądami osób je zamieszczających, za które ponoszą oni pełną odpowiedzialność zarówno w sferze prawnej jak i moralnej.
Zastrzegamy sobie prawo do usuwania komentarzy bez podania przyczyny.


Ciekawie napisane. Inteligentnie. Piszesz teraz lepiej niż przed przerwą.
Podpis: Prokop Dudak     e-mail: prokop@poczta.onet.pl
Dodano: 2010-09-24 01:43:49  



Poruszająca poezja. Ewangeliczna przypowieść ukazna w doświadczeniu religijnym, a to jest nasze życie.
Podpis: nowy czytelnik     e-mail:
Dodano: 2010-09-24 13:44:39  



Dziękuję za wpisy. Akceptacja tego co piszę jest dla mnie istotna, ale nie najważniejsza. Cenię wolność, miłość i pokorę. Prokopie, gdy nie byłem obecny ‘na tej stronie’, byłem obecny w czasie wewnętrznym, osobistym. Mogę wyznać, że zatopiłem się w kosmologii, czytając świetne lektury z tego obszaru wiedzy. Poznałem i zrozumiałem, jako ideę filozofii fizyki, teorię względności (szczegółową i ogólną) Alberta Einsteina. To wielka postać i przełomowa teoria bez której ciężko pojąć teologiczny WYMIAR BOGA [„A. Einstein, jego życie, jego wszechświat” – Walter Isaacson], a także zapoznałem się z teorią kwantów. Dużo przeczytałem znakomitych lektur. Zauroczyło mnie „Wydarzenie Czasu” ( w niedługim czasie ukaże się kilka wierszy-esejów właśnie o nim). Co myślę? Fizyka i matematyka jest w tej chwili bliższa Stwórcy, Bogu przekraczającemu nasze mizerne wyobrażenia Osoby, niż teologia i filozofia, które skupiły się, zasadniczo, na epistemologii. Ongiś fizyka i matematyka wynikały z filozofii, i w jakimś sensie z teologii. Dziś proporcje są nieco inne. W fizyce i matematyce Bóg też jest Żywy (w zależności od podmiotu wiary). Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem. Pozdrawiam.
Podpis: b drozd     e-mail:
Dodano: 2010-09-24 15:41:08  



Bogdanie, jak wiesz nie zawsze wszystkim się zachwycam. Ale ostatnie Twoje teksty są dobre. Zazdroszczę młodości ducha i pasji szukania Boga. Fizyka i matematyka mówią o Nim nieraz więcej niż teologia (zwłaszcza w wykonaniu niektórych teologów). Ja też Go szukam, ale w innej dziedzinie wiedzy. Kiedyś może o tym porozmawiamy. (A czytałeś też Hellera?)
Podpis: Prokop Dudak     e-mail: prokop@poczta.onet.pl
Dodano: 2010-09-24 16:09:18  



Dziękuję. No. Czytałem M. Hellera, dość dużo. Z tego co czytałem, to skupia się raczej na przedstawianiu różnych teorii kosmologicznych, ja zaś wolę fizyków czynnie zajmujących się kosmosem. Przy okazji pragnę wyjaśnić, że Kosmos zawiera się we Wszechświecie. Często ludzie mylą te pojęcia. Wszechświat – to obszar (przestrzeń), zaś Kosmos to wszystko to, co zaistniało po Stworzeniu, czyli: materia (widzialna przez nas i niewidzialna), energia (także ciemna materia – której zbadanie jest jeszcze niemożliwe), czas, próżnia. A. Einstein – dla mnie – to wielki mistyk. Choć był panteistą (poszedł za B. Spinozą), to Jego Bóg był Konstruktorem Wszechświata i Kosmosu (nie muszę tłumaczyć, iż tyle jest dróg do Boga, ilu jest ludzi). Był bardzo religijny i nie cierpiał – jak pisał – „zawodowych ateistów”. Pięknie się wypowiadał o Nazareńczyku, Chrystusie.
Podpis: b drozd     e-mail:
Dodano: 2010-09-24 17:35:09  



Nie znam tego cytatu, mógłbyś przytoczyć? Heller nie tylko zestawiał, moja córka powiedziałaby więcej, bo zna go osobiście i nawet jakąś sesję z nim organizowała. Kosmos dla filozofa będzie zawsze oznaczał przede wszystkim ład, chaos poddany logizacji. To nie jest sprzeczne z tym, co piszesz. Czy przystrzeń jest nieskończona? Czy jest nieograniczona? Co sądzisz o fizyce wielowymiarowej?
Podpis: Prokop Dudak     e-mail: prokop@poczta.onet.pl
Dodano: 2010-09-24 17:55:58  



Prokopie, ta rozmowa wciąga (bo nas redakcja upomni), a my musimy zachować umiar. Powinniśmy się spotkać w niedalekiej przyszłości. (1) Zdziwisz się tym co powiem: Kosmos to najdoskonalszy ład, harmonia. Te zawirowania w kosmosie my, ludzie, nazywamy „chaosem”, w rzeczywistości jest to ewolucyjne kształtowanie „Harmonia Mundi”. (2) Co do przestrzeni: jest nieskończona, nieograniczona. Wobec tego gdzie Jest Bóg? To Wielka Tajemnica. Ta Niepojęta Podstawa Wszystkiego – Bóg, jest Metafizyką, czyli, jest poza wszelką formą fizykalności. W relacji do przestrzeni, czasu, materii, energii Bóg Jest „tuż obok”, Jest Genezą wszystkiego „tuż obok”. ((3)) Natomiast z wielowymiarowością jest problem zasadniczo natury spekulatywnej i pewnej mody. Nie można szaleć z wymiarami, jest ich cztery. A jak ktoś chce poszponować, to może być ich nawet 35. Bardzo pozdrawiam. Córkę też.
Podpis: bogdan drozd     e-mail:
Dodano: 2010-09-24 21:07:13  



Pozostałe wpisy:

 
Dies Et Mens
Dzień i Myśl

O mnie
Dies Et Mens
Dziecięca Kraina
Kontakt

Dies Et Mens i Dziecięca Kraina - ks. Moisey Bogdan Drozd © 2012
O mnie | Dies Et Mens | Dziecięca Kraina | Kontakt



2282811