ks. Moisey B. Drozd - Dies Et Mens i Dziecięca Kraina
Dies Et Mens
moisey bogdan drozd

     D I E S   ET   M E N S   [ 577 ]     

▪ MEDITATIO MORTALIS ▪ № 195 ▫ Samotności, jakaś ty przeludniona! ▫


m. b. drozd
_


meditatio № 195 ▫ Samotności, jakaś ty przeludniona! ▫



część 1
_


„Samotność jest dana dla odkrycia tego,
co dla Adama było rajem – dla odkrycia obecności Boga!”


— Augustyn Pelanowski


Tysiące ludzi, więcej, miliony ludzi we współczesnym świecie zastanawia się jak przezwyciężyć silne poczucie wyobcowania, osamotnienia czy izolacji. Jak pokonać samotność, otworzyć serce, aby znaleźć nowych przyjaciół, a także nową miłość w życiu. Samotność ma jednak wiele przyczyn i trzeba dobrze rozeznać, jakie one są w życiu każdego człowieka z osobna, gdyż od tego, co jest powodem samotności zależy radzenie sobie z nią. Najczęściej przyczyną samotności i wyobcowania w życiu są rozmaite urazy, zawody i rozczarowania, jakie człowiek przeszedł. Jednak równie częstym powodem samotności są twórcze natchnienia, które artystycznym duszom nakazują wyłączenie się z życia towarzyskiego i miłosnych związków.

Nieustanne poszerzanie kręgu znajomych i przyjaciół, wypełnianie każdego dnia od świtu do nocy zajęciami, czy aktywnością na wielu polach równocześnie, w tym wypadku mogą jedynie wprowadzić do życia chaos, który w żaden sposób nie zmniejszy pustki wewnętrznej, ponieważ wielu z prowadzących podobny tryb życia ostatecznie przyznaje się do tego, ze boi się komukolwiek zaufać, nie wspominając już o obdarzeniu kogokolwiek miłością. Tacy ludzie obawiają się konfrontacji z samotnością, ponieważ dostrzegliby w jej świetle gorzką prawdę o sobie. „Samotność dla niektórych jest nie do przyjęcia – podkreśla Augustyn Pelanowski – ponieważ musieliby zobaczyć wtedy wszystkie swoje obawy, lęki, swoje nieuporządkowanie, dezintegrację wewnętrzną i byliby zmuszeni do poważnej refleksji oraz do odkrycia w sobie wielkiej pustki. Dla wielu ludzi myślenie o sobie jest możliwe tylko w sensie egocentryzmu, natomiast, kiedy przychodzi im naprawdę zastanowić się nad sobą i swoim sensem życia, czują się przymuszeni do tego, żeby ktoś im powiedział, co z nimi jest, a o wiele częściej uciekają w wiry towarzyskiego lub konsumpcyjnego żerowania”. *

▫ ▫ ▫


Samotność nie ma nic wspólnego z brakiem towarzystwa.
Samotności, jakaś ty przeludniona!
Wśród ludzi jest się także samotnym.
Nieszczęśliwy jest samotny wszędzie.
Na samotność skazują człowieka nie wrogowie, lecz przyjaciele.
Żyjemy tak jak śnimy - samotnie.
W samotnej ciszy kształcą się talenty, a charaktery śród odmętu świata.
Samotność jest jak ogród, w którym dusza usycha,
a kwiaty przestają pachnieć.
Prawdy szukają tylko samotnicy.
Cierpienie to stan wewnętrznej samotności,
w którym nie może pomóc nic z zewnątrz.
Ból samotności... jest nie z tego świata.
Piękno podobnie jak mądrość kocha samotnych wielbicieli.
Człowiek jest w życiu tak bardzo samotny, ze zadaje sobie pytanie,
czy samotność agonii nie jest symbolem ludzkiej egzystencji.
To okropne, ale wszyscy w pewnym sensie jesteśmy samotni.

▫ ▫ ▫


„Ktoś dziś mnie opuścił w ten chmurny dzień słotny...
Kto? Nie wiem... Ktoś odszedł i jestem samotny...”


— Leopold Staff


Chociaż poczucie osamotnienia jako takie wpisane jest w nasze życie, jednak siła, z jaką się je przeżywa oraz okoliczności mu towarzyszące są skrajnie subiektywne, podobnie zresztą jak sposoby radzenia sobie z nim. Jedną z metod stanowi „zagłuszanie” samotności, męczące na dłuższą metę, które tak oto opisuje autor „Wolnych od niemocy” – „Ucieczka przed samotnością, która może dać nam czas i przestrzeń do poważnego myślenia o sobie, wcale nie likwiduje lęku i nie organizujemy sobie życia, gdy terminarze pękają nam od spotkań i numerów telefonów. Obecność drugiej osoby może zmniejszać napięcie, ale wzrasta lęk przed nadejściem tej chwili, gdy tej osoby w końcu zabraknie. Dlatego człowiek wpada w wir nadaktywności. Nie wystarcza mu już jeden człowiek, potrzebuje ludzi, tłumów i głośnego hałasu, by nie usłyszeć ciszy. Potrzebuje zamroczenia, by nie zobaczyć... własnej ciemności. [...] Unika skupienia, refleksji, samotności, widząc w tych stanach jedynie zło. Tymczasem jedynie dzięki samotności można zobaczyć zło, które nas gnębi”.**

Z innym aspektem samotności stykamy się w przypadku ludzi, którzy nie chcą z nikim wiązać się na stałe, z obawy przed utratą tzw. wolności, dla których wierność małżonkowi aż do śmierci kojarzy się ze zniewoleniem i przeszkodą na drodze do realizacji egocentrycznego ideału życia. Oczywiste jest więc, ze w samotnej egzystencji widzą dla siebie najlepsze rozwiązanie. Natomiast na przeciwnym biegunie do tej „hedonistycznej” wizji życia znajduje się „samotność błogosławiona”, znana ludziom od czasu, gdy – jak to ujmuje o. Salij – „sam Syn Boży przeszedł przez ziemię jako człowiek samotny, [i odtąd] poznaliśmy również samotność błogosławioną, samotność, która umożliwia realizowanie takich dzieł miłości, które zazwyczaj przekraczają możliwości ludzi obarczonych obowiązkami rodzinnymi”. ***

▫ ▫ ▫


Każdy powinien mieć kogoś, z kim mógłby szczerze pomówić,
bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny,
czasami czuje się bardzo samotny.
Czujesz się osamotniony?
Postaraj się odwiedzić kogoś, kto jest jeszcze bardziej samotny.
Czuję, ze umieram z samotności, z miłości, z rozpaczy, z nienawiści –
ze wszystkiego, co może mi zaoferować ten świat.
Samotność sprawia,
że stajemy się bardziej surowi dla siebie samych
a łagodniejsi dla innych:
i jedno, i drugie czyni nasz charakter lepszym.
Mądrość jest szeptem samotnika z samym sobą pośród gwarnego targowiska.
Ten, kto nie jest kochany, zawsze jest samotny wśród tłumu.
Miłość to czuwanie nad cudzą samotnością.
Wolnym bowiem jest człowiek tylko wtedy, gdy jest samotny.
Są dwa sposoby odczuwania samotności:
gdy czujesz się sam na świecie i gdy odczuwasz osamotnienie świata.
Podaruj uśmiech swój, tym których napotkałeś na jawie i w swym śnie,
a może ktoś skazany na samotność,
ogrzeje się twym ciepłem, zapomni o kłopotach...

┘┌

„Człowiek nie jest samotny!
Ktoś go przecież pilnuje”


— Stanisław Jerzy Lec


[ c.d.n. ]

[ 19. o7. 2o11 ]

________

* A. Pelanowski OSPPE “Wolni od niemocy”, Częstochowa 2008, s. 202.
** A. Pelanowski, dz. cyt., s. 202.
*** J. Salij OP „Powołanie do życia w samotności” [w:] www.angelus.pl.


_ __ ___ ____ _____ ______ ____________ _________________ cum Deo



moisey b. drozd
2011-07-19


Możesz dodać swój komentarz.

Podpis:   
E-m@il:   

Proszę wpisać nazwę stolicy Polski (antyspam):


Nie bierzemy odpowiedzialności za zamieszczone komentarze będące indywidualnymi opiniami i poglądami osób je zamieszczających, za które ponoszą oni pełną odpowiedzialność zarówno w sferze prawnej jak i moralnej.
Zastrzegamy sobie prawo do usuwania komentarzy bez podania przyczyny.



Nie ma jeszcze komentarzy. Może Ty dodasz swój?




Pozostałe wpisy:

 
Dies Et Mens
Dzień i Myśl

O mnie
Dies Et Mens
Dziecięca Kraina
Kontakt

Dies Et Mens i Dziecięca Kraina - ks. Moisey Bogdan Drozd © 2012
O mnie | Dies Et Mens | Dziecięca Kraina | Kontakt



2496392