ks. Moisey B. Drozd - Dies Et Mens i Dziecięca Kraina
Dies Et Mens
moisey bogdan drozd

     D I E S   ET   M E N S   [ 429 ]     

●`MEDITATIO MORTALIS`● № 120 ‘Skrzydła marzeń’


m.b. drozd
_


meditatio № 120 - ‘ Skrzydła marzeń ’


Nikt mi nie ukradnie
tego co w umyśle
widmo mej harmonii
w snach sonorystycznych *

Rodzą się jak tchnienie
w czasie odpowiednim
przeszywając duszę
wioliną i szmerem

Nie trzeba mi więcej
by życie swe ziścić
marzeniom dać skrzydła
sny urzeczywistnić

[ 11. o9. 2o1o ]

_____

* sonorystyka - (łac. sonorus ‘brzmiący, dźwięczny’) muz. technika kompozytorska XX w., podkreślająca gł. brzmieniowe walory utworu.

_ __ ___ ____ _____ ______ ___________ __________ ... cum Deo!


moisey b. drozd
2010-10-26


Możesz dodać swój komentarz.

Podpis:   
E-m@il:   

Proszę wpisać nazwę stolicy Polski (antyspam):


Nie bierzemy odpowiedzialności za zamieszczone komentarze będące indywidualnymi opiniami i poglądami osób je zamieszczających, za które ponoszą oni pełną odpowiedzialność zarówno w sferze prawnej jak i moralnej.
Zastrzegamy sobie prawo do usuwania komentarzy bez podania przyczyny.


Tak szybko zmieniasz wiersze, że nie nadążasz z udzielaniem odpowiedzi. Zadaję pytania, bom człowiek nieuczony i rad bym się dokształcić. Zawsze powtarzam studentom: nie wstyd pytać i obnażać swoją ignorancję, bo to krok ku wiedzy. Jeszcze raz: czy przestrzeń wyprzedzała stworzenie i jest jego warunkiem, czy sama została stworzona? Jak to się dzieje, że żyjemy w tej samej przestrzeni i mamy wspólne poczucie obiektywnej realności niezależnego od nas czasu, skoro każdy z nas ma własny czas, związany z ruchem itd.?
Podpis: Prokop Dudak     e-mail: prokop@poczta.onet.pl
Dodano: 2010-10-26 01:15:14  



Drogi Prokopie, odpowiadam: 1. Stworzenie implikuje przestrzeń. Ażeby zaistniało stworzenie, musi mieć na to miejsce, czyli przestrzeń. W tym sensie przestrzeń jest pierwsza lub jednoczesna ze stworzeniem i czasem (trochę po augustiańsku. Augustyn z Hippony miał świetną kosmologiczną intuicję. Szczególnie dziś jest często cytowany przez kosmologów); 2. Co to jest, Prokopie, ‘obiektywna realność niezależnego od nas czasu?’. Nie znam się na tym, ale wydaje mi się, że pokutuje w nas newtonowskie poczucie czasu absolutnego, a taki nie istnieje. Czas jest relatywny. Poczujemy tę relatywność wtedy, gdy będziemy już po ‘Tamtej stronie’ – tak podpowiada mi intuicja. Prokopie, jesteś tak bardzo skromny, że trochę mi to ‘pachnie’ sztucznością. Pozdrawiam
Podpis: mb drozd     e-mail:
Dodano: 2010-10-26 10:00:02  



Bogdanie, moja "skromność" w sposób prosty wynika z niewiedzy. Są dziedziny, w których mam więcej wiedzy niż Ty, ale fizyka i matematyka do nich nie należą. Einsteina też nie czytałem (wstyd mi). Obawiam się jednak, że mi nie do końca odpowiedziałeś. 1. Odpowiedzi filozoficzne znam, myślałem, że "scientia" wnosi do tematu coś nowego. A więc Bóg najpierw stworzył opakowanie, a potem wypełnił je zawartością. Albo stworzył opakowanie wraz z zawartością, wszystko jedno. Pytałem - jak to się dzieje, że ja i Ty dzielimy ze sobą tę samą przestrzeń? To jest tajemnica, Bogdanie. Nie czuję się mądrzejszy. 2. Pisałem o naszym POCZUCIU obiektywnej realności czasu. Takie poczucie mają ludzie (i ludy), którzy nigdy o Newtonie nie słyszeli. Umawiamy się na ósmą i dla mnie i dla Ciebie jest to ten sam punkt w czasie. Dlaczego? Przecież jesteśmy różnymi punktami odniesienia, wykonujemy inny "ruch" (dosłownie i przenośnie). To znowu tajemnica. No, namąciłem, jak przystało na dyletanta. Nie śmiej się ze mnie, niewiedzących trzeba pouczać!
Podpis: Prokop Dudak     e-mail: prokop@poczta.onet.pl
Dodano: 2010-10-26 11:52:34  



Przestrzeń (a więc i czas) powstały w momencie Wielkiego Wybuchu. Czyli zostały stworzone. Stąd wynika, że nie mogły poprzedzić samego Stworzenia - jeżeli nie isniał czas, nie ma mowy o "poprzedzaniu":)) Z Osobliwości, która sama zresztą nie posiadała wymiaru, dopiero po W.W. "rozwinęła" się przestrzeń, rozpoczął też swój bieg czas, względny, mający Początek i Koniec i związany z czysto fizycznymi współrzędnymi (masa, prędkość itp. - wiadomo np., że obiekty o dużej masie zakrzywiają czasoprzestrzeń). Stwierdzić jednak można, że przestrzeń rozszerzała się szybciej niż pierwotna materia (gdyż ta posiada masę, a więc nigdy nie osiągnie całkowitej prędkości światła, a zatem będzie zawsze "o krok" później niż przestrzeń). Ad Prokop - czas wydaje się bezwzględny tylko w naszej ludzkiej "mikroskali"...
Podpis: wieśniak     e-mail:
Dodano: 2010-10-26 15:25:39  



Dziękuje W-(reszty nie będę pisać). Tak, z godnie z logiką czas powstał z W.W. Pozdrawiam
Podpis: mb drozd     e-mail:
Dodano: 2010-10-26 15:32:50  



Doda - m: Przed zaistnieniem – a priori – stworzenia (Wielki Wybuch) nie istniała przestrzeń, czas i materia; właśnie w tym „miejscu” mieszka Bóg, Niepojęta Podstawa Wszystkiego.
Podpis: mb drozd     e-mail:
Dodano: 2010-10-26 16:04:20  



Dziękuję za wyjaśnienia. O hipotezie Wielkiego Wybuchu itd. wiedziałem. Nadal nie rozumiem. Bogdan pisze: "PRZED zaistnieniem stworzenia nie było przestrzeni, czasu i materii" - jeżeli nie było czasu i materii, nie można też mówić o żadnym PRZED, ani w sensie czasowym, ani przestrzennym. Nie rozumiem też, co to znaczy, że "czas wydaje się bezwzględny tylko w naszej ludzkiej mikroskali". Mikro i makro to nasze subiektywne odczucia. Od jakiego rozmiaru mikro przestaje być mikro i zaczyna być makro? Dlaczego odczuwamy inaczej w mikroskali niż jest w makroskali? I dlaczego mikroskala jest mniej wiarygodna od makroskali? Bo mniejsza? Widzicie, Panowie, jak tragiczne są skutki nieuczenia się fizyki w szkole. Chyba już głupi umrę...
Podpis: Prokop Dudak     e-mail: prokop@poczta.onet.pl
Dodano: 2010-10-26 19:19:10  



Dobrze rozumujesz, Prokopie. To ja jestem głupi. Pozdrawiam
Podpis: mb drozd     e-mail:
Dodano: 2010-10-26 19:41:07  



Pozostałe wpisy:

 
Dies Et Mens
Dzień i Myśl

O mnie
Dies Et Mens
Dziecięca Kraina
Kontakt

Dies Et Mens i Dziecięca Kraina - ks. Moisey Bogdan Drozd © 2012
O mnie | Dies Et Mens | Dziecięca Kraina | Kontakt



2282485