ks. Moisey B. Drozd - Dies Et Mens i Dziecięca Kraina
Dies Et Mens
moisey bogdan drozd

     D I E S   ET   M E N S   [ 39 ]     

~ ECCE HOMO ? ECCE DEUS ? ~ ' Oto Człowiek ? Oto Bóg ? - refleksja niedzielna


~ Krzyż z czasu - Wieczność z Krzyża ~
_ __ ___ ____ _____ ______ ________ __________


Drodzy Państwo,

Dzisiaj, w Kościele Jezusa Chrystusa tradycji wschodniej (katolickiej i prawosławnej) w centrum rzeczywistości liturgicznej umiejscowiony ("postawiony") jest Krzyż Chrystusa. W 'środku' czasu Wielkiego Postu antycypujemy nie tylko Wielki Piątek, lecz także Wcielenie Syna Bożego i Pierwszy Dzień Tygodnia, w którym Jezus Zmartwychwstał - Niedzielę.

1. Nie będę dzisiaj pisał Państwu o Krzyżu jako ‘kawałku drewna’ lub mitologizował Jego symbolikę, ikonalność samą w sobie i dla siebie. Nie można pojąć Krzyża bez Chrystusa i Chrystusa bez Krzyża. Krzyż jest pochodzenia ‘czasowego’, lecz to, co się na nim wydarzyło i dokonało jest z Wieczności i Jest Wiecznością. W Wydarzeniu Krzyża i Jezusa z Nazaretu streściła się historia ludzka. Na Golgocie nastąpiła synteza, symbioza horyzontalności z wertykalnością, czasu z Wiecznością, człowieka z Bogiem. To właśnie w tym Momencie, w tym Akcie, w tym Dramacie Miłości powstał Nowy Wszechświat. Bóg tak się uniżył, ze z miłości, z poszanowania ludzkiej wolności, z tolerancji, z szacunku do istoty ludzkiej dał się ZABIĆ przez atrybut wolności, którym obdarował człowieka. To jedyny taki PARADOKS w dziejach świata, ze nigdy tego nie pojmę, mimo teologicznych i super inteligentnych wyjaśnień. Serce i rozum mi podpowiada :

DLACZEGO TAK I W TAKI SPOSÓB UMARŁ BÓG ... ? ... ? ... ?

Kiedy widzę Krzyż – czuję i myślę : Ecce Homo ? Ecce Deus ? Oto Człowiek ? Oto Bóg ?

Dlaczego tak skatowaliśmy Boga ! Za co ? ? ? On przecież przyniósł promyk Nieba na ziemię, garść wieczności i miłość do końca w materii na plecach. Za co ? ? ?

2. Krzyż to cały zbawczy horyzont w który Wieczność „zagląda”. Chcę o tym opowiedzieć . Już w samym wydarzeniu Inkarnacji Chrystusa jesteśmy świadkami czegoś niezwykłego. Wymowa Wcielenia Syna Bożego przerasta ludzkie rozumienie i wszystko o czym mówimy, pozostaje niewyraźnym odbiciem Prawdy, która wprawia człowieka w ogromne zdumienie i zawstydzenie. Bóg rezygnuje ze swojej czci, przyjmując postać człowieka, w sposób jak najbardziej realny. W perspektywie Bożego planu zbawienia (ordo salutis) żłóbek betlejemski jest zwiastunem Golgoty [szczególnie ten aspekt genialnie jest wyeksponowany na ikonie w tradycji wschodnich chrześcijan] : od wyobcowania i ogołocenia do całkowitego, haniebnego poniżenia na drzewie krzyża. Jest to życie ku rzeczywistości śmierci, do której jednak nie należy ostatnie słowo.

3. Jezus z Nazaretu umierający w Wielki Piątek jest zaprzeczeniem wszelkich snów o potędze, jest Tym, od którego odwraca się twarz (Iz 53,3), jest odrzuconym przez lud Mesjaszem, który ukazuje się nie w majestacie chwały, lecz w odarciu, niepozornym i wzgardzonym obliczu. ECCE HOMO ? ? ? Lęk opuszczenia, dramatyczne zawołanie z krzyża: "Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił" (Ps. 22,2a; Mt 27,46) jest najbardziej tragicznym wydarzeniem historii świata. Stworzenie zabija Tego, przez którego zostało powołane do życia. Paradoks paradoksów.

4. W ciszy i milczeniu Jezusa przebija się jednak promyk nadziei, to donośne i jednoznaczne "Tak" dla człowieka. Owe wypowiedziane jest w słabości, w warunkach skrajnego wyobcowania i nieograniczonego cierpienia i osamotnienia. Golgota jest doskonałą manifestacją innego przewartościowania, w którym rozum i spekulacja ustępują słabości, zgorszeniu, jakie wywołuje krzyż: "Czyż nie uczynił Bóg mądrości świata głupstwem ? (...) To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi " (1. Kor. 1,20.25).

5. Śmierć Jezusa jest nie tylko zapowiedzią wielkiej radości poranka wielkanocnego, ewangelicznego "pierwszego dnia tygodnia ... " lecz także zwróceniem uwagi na to, co słabe i niepozorne, to podkreślenie wagi współczucia (współcierpienia), wyrozumiałości i zaufania. Wszystko to sprowadza się do rzeczywistości niepojętej miłości, której źródłem jest Niepojęty, Bezimienny, Obecna Tajemnica, Obecna Tęsknota, Неописанний - Trójjedyny Bóg.

_ __ ___ ____ _____ ______

mens [myśl]
_ __ ___ ____ _____ ______ ________ __________

Napisałem to o Wielkim Piątku i o "Chrystusie Krzyża" dlatego dzisiaj, gdyż w Wielki Piątek 2009 zamilczę w swoim malutkim ~jestem~, aby Bogu było lżej ze mną rozmawiać.

Serdecznie pozdrawiam. Cum Deo ! [ z Bogiem ]



moisey b. drozd
2009-03-22


Możesz dodać swój komentarz.

Podpis:   
E-m@il:   

Proszę wpisać nazwę stolicy Polski (antyspam):


Nie bierzemy odpowiedzialności za zamieszczone komentarze będące indywidualnymi opiniami i poglądami osób je zamieszczających, za które ponoszą oni pełną odpowiedzialność zarówno w sferze prawnej jak i moralnej.
Zastrzegamy sobie prawo do usuwania komentarzy bez podania przyczyny.



Nie ma jeszcze komentarzy. Może Ty dodasz swój?




Pozostałe wpisy:

 
Dies Et Mens
Dzień i Myśl

O mnie
Dies Et Mens
Dziecięca Kraina
Kontakt

Dies Et Mens i Dziecięca Kraina - ks. Moisey Bogdan Drozd © 2012
O mnie | Dies Et Mens | Dziecięca Kraina | Kontakt



2247839