ks. Moisey B. Drozd - Dies Et Mens i Dziecięca Kraina
Dies Et Mens
moisey bogdan drozd

     D I E S   ET   M E N S   [ 665 ]     

m.m: № 250 ▫ Brama Pokory ▫


m. b. drozd
_


meditatio № 250 ▫ Brama Pokory ▫




« A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje »

— Łukasz 7, 47


Filozof, uczony i wpływowy teolog XII wieku, św. Bernard z Clairvaux uznał, ze pycha i pokora są jak szczeble drabiny. Grzech pychy prowadzi nas w dół, a cnota pokory pozwala się wspinać. Psychologia mówi coś bardzo podobnego. Znany i ceniony psychoterapeuta prof. Wojciech Eichelberger na ten temat tak mówi: „Uczymy się i rozwijamy dzięki pokorze, pycha nam w tym przeszkadza”.

Pokora jest pewnym stosunkiem duszy do czasu. To cierpliwość, spokój i długa droga w miłości. Pokora - to zgoda na czekanie. Jest ona nie tylko warunkiem autentyczności i prawdziwości wszystkich cnót, lecz także warunkiem przemienienia człowieka, samego w sobie. Gdy zaś owa przemiana dokonuje się w Chrystusie, wtedy istota ludzka staje się „nowym człowiekiem”. Bóg stwarza za cenę Chrystusowej ofiary nowego człowieka „w sprawiedliwości i prawdziwej świętości” (Ef 4,24), człowieka, który staje się czcicielem Boga „w Duchu i prawdzie” (J 4,23). Pokora ma ogromną wartość i przyozdabia człowieka w szczególny rodzaj piękna.


Życia nie można zrozumieć bez wyrozumiałości.
Bez miłosierdzia nie można go pojąć i przeżyć.
Paul Remarque mawiał,
że ‘pokory może się człowiek nauczyć
mając siódmy krzyżyk na karku’.
W istocie, każdy krzyż, nawet najmniejszy,
jest chlebem powszednim pokory.
Rodzi ona ludzi niezwykłych
i jest łatwiejsza dla tego, który w życiu coś zrobił,
niż dla tego, który nie zrobił nic.
Pokora - to odmowa istnienia poza Bogiem.
Pozwala ona, po prostu,
zachować rozum i człowieczeństwo.



« Pokora i wstyd po uczynionym grzechu są daleko milsze Bogu,
niż pycha po spełnieniu dobrego uczynku »


— św. Augustyn (Aureliusz Augustyn z Hippony)


Kto sądzi swego bliźniego, może się zawsze pomylić.
Kto mu przebacza, nie myli się nigdy.
Im świętsza jest prawda,
tym pokorniejszy powinien być ten, kto ją głosi.
Pokora – to spojrzenie duchowe na wartości wyższe.
Zakłada ona, ze wszystko jest darem i cudem.
Nie trzeba na nią zasługiwać.
Powoduje, ze człowiek wydobywając piękno,
zdobywa wszystko i w tym sensie człowiek pokorny
staje się duchową potęgą.
Gdy człowiek potrafi zgłębić to, co można zgłębić –
jest szczęśliwy.
Natomiast gdy umie przyjąć to, czego nie może zgłębić -
jest pokorny.
Można także powiedzieć, że
służenie bliźnim bez pokory jest jedynie zaspokajaniem egoizmu:
koncentrowaniem się na własnej osobie.
Uważam, ze ludzie małoduszni są aroganccy i pyszni,
zaś wielkoduszni są najbardziej skromni i pokorni.
Brama do świątyni Pokory jest niska.
Można do niej wejść schylając głowę.



« Synu, w sposób łagodny prowadź swe sprawy,
a każdy, kto jest prawy, będzie cię miłował.
O ile wielki jesteś, o tyle się uniżaj,
a znajdziesz łaskę u Pana »


— Mądrośc Syracha 3, 17-18


Antykonformizm. Jednak świat ludzki każe wyróżniać się spośród innych, rozpychać i przebijać się. Wykorzystywać spryt i wyzbywać się skrupułów, aby uzyskać poklask i uznanie, nazywając to „elegancko”: obroną własnych interesów. W królestwie Bożym nagradzane są skromność i pokora. W sprawach ziemskich, przeciwnie, nierzadko popłacają karierowiczostwo i bezwzględność; następstwa tego są dla wszystkich dobrze widoczne: rywalizacja, niesprawiedliwości, frustracje.


Bóg wymaga od człowieka nie tylko pokory, ale i odwagi.
Człowiek, na którym pochlebstwo robi wrażenie -
w jakimś sensie - jest człowiekiem nieszczęśliwym.
Pokora bez odwagi i mądrości,
kończy się zawsze służalstwem.
Pochlebca jest gorszy, niż żmija.
Nie zapominajmy także i o tym,
że pochlebca tylko przy chlebie przychlebia.
„Pochlebca? Głaskacz ucha?
Żyje z tego, kto go słucha” -
mówi przysłowie.

Nie gań poczynań bliźniego,
zanim nie spojrzysz w głąb siebie.
U człowieka, gdy zaczyna się próżność,
kończy się rozum.
Rzekłbym:
duma bez pokory - to próżność;
pokora bez godności - podłość.
A także:
Nadmierna i niepotrzebna pokora
tak samo pozbawia sił,
jak zarozumiałość i pycha.



« Słyszeliście, ze powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie »

— Mateusz 5, 38-42


[ o2. o3. 2o12 ]

_ __ ___ ____ _____ ______ _______ ... Znoszący za nas cierpienia ...


moisey b. drozd
2012-03-02


Możesz dodać swój komentarz.

Podpis:   
E-m@il:   

Proszę wpisać nazwę stolicy Polski (antyspam):


Nie bierzemy odpowiedzialności za zamieszczone komentarze będące indywidualnymi opiniami i poglądami osób je zamieszczających, za które ponoszą oni pełną odpowiedzialność zarówno w sferze prawnej jak i moralnej.
Zastrzegamy sobie prawo do usuwania komentarzy bez podania przyczyny.


Znakomite refleksje. Inna perspektywa nadaje piękna pokorze. Nie mogłam otworzyć tej strony w sobotę wieczorem, czyżby blokada ... Pozdrawiam
Podpis: Paulina     e-mail:
Dodano: 2012-03-05 13:33:57  



Pozostałe wpisy:

 
Dies Et Mens
Dzień i Myśl

O mnie
Dies Et Mens
Dziecięca Kraina
Kontakt

Dies Et Mens i Dziecięca Kraina - ks. Moisey Bogdan Drozd © 2012
O mnie | Dies Et Mens | Dziecięca Kraina | Kontakt



2462276