ks. Moisey B. Drozd - Dies Et Mens i Dziecięca Kraina
Dies Et Mens
moisey bogdan drozd

     D I E S   ET   M E N S   [ 638 ]     

m.m: № 232 ▫ Nadzieja Nieskończoności ▫


m. b. drozd
_


meditatio № 232 ▫ Nadzieja Nieskończoności ▫




« Co to znaczy nieskończony? (…)
To, co nie ma końca, czyli granic »


— św. Tomasz z Akwinu


Granice określają skończoność.
Skończonym jest to, co ma granice.
Skończoność jest dostępna wprost i 
bezpośrednio rozumowi ludzkiemu.
Natomiast nieskończoność dostępna jest pośrednio
przez zaprzeczenie skończoności.
Dlatego też „nieskończoność” jest pojęciem negatywnym,
bo definiuje się je jako zaprzeczenie skończoności.



Nieskończoność?
Żadne inne pytanie
nie poruszyło tak głęboko mojej duszy.
Nieskończoność moich marzeń uwięziona
w skończoności zwanej rzeczywistością.
Nic, co jest poza granicą myśli
nie zrozumie człowiek …
Wobec tego czym zapełnię wieczność?
„Kochać” to jedyna rzecz, mogąca zapełnić wieczność …
Nieskończoność potrzebuje bezkresów.
Nieskończoność potrzebuje miłości.



Czy nieskończoność jest tym,
co jest niczym nieograniczone,
co posiada nieskończoną moc i 
jest źródłem wszystkiego?
Czy nieskończoność pod każdym względem
wyraża to, co jest doskonałe?

A może nieskończoność, po prostu,
jest czymś nieokreślonym,
bezkształtnym,
niedoskonałym,
niedokończonym?

.

Czy Bóg jest nieskończony?

Nieskończoność (‘infinitas’, łac.) jest atrybutem,
dzięki któremu Bóg nie jest ograniczony
więzami przestrzeni (niezmierzoność)
i czasu (wieczność).
Nieskończony jest więc nie tylko Bóg sam w sobie (istota),
lecz także Jego wiedza, moc, mądrość, łaska, miłość etc.
Tymczasem wszystko, co nie jest Bogiem,
właśnie od Boga bierze swój początek;
a więc poza Bogiem żadna rzecz nie może być nieskończoną,
bo nie jest swoim istnieniem.

Co się wydarzyło w Betlejem?
W Chrystusie
nieskończony Bóg przyjął to, co skończone,
przekraczając granice skończoności od strony nieskończoności,
podczas gdy człowiek usiłuje przekroczyć granicę
skończoności w kierunku nieskończoności.



A ja nie mam nic.
Nawet marzenia mam takie same jak wszyscy i 
tak jak wszystkim nigdy się nie spełniają.
Moje marzenia nie sięgają dalej niż do spotkania kogoś.
Nie wiem kogo, ale ‘kogoś’ takiego,
żeby po tym spotkaniu wszystko się odmieniło.
I nie wiem, kim chcę być.
Mógłbym wciąż patrzyć w gwiazdy,
w kosmos, w próżnię i w nieskończoność,
w każdym razie nie na Ziemię i nie na to miasto,
nie na moją ulicę, bo smucą mnie.

Co by było,
gdyby twarz człowieka
mogła dokładnie wyrazić całe jego wnętrze?
Gdyby zobiektywizowała się
w akcie ekspresji cała ludzka wiara?
Czy moglibyśmy jeszcze rozmawiać ze sobą?
Czy nie musielibyśmy wówczas mówić,
zakrywając rękoma twarz?
Czy życie byłoby możliwe,
gdyby owa nieskończoność odczuć, jaką w sobie nosimy,
uzewnętrzniała się w rysach twarzy?
Czy człowiek chciałby spojrzeć w lustro?

Taka moja nieskończoność,
jaka moja wyobraźnia wiary.
Rozum krąży wokół skończoności,
zaś intuicja zagląda w nieskończoność.



« Ów Bóg,
pojmowany przedtem w sposób nieoznaczony jako najwyższe,
ostateczne pojęcie,
ten Bóg rozumiany jako czysty byt lub czysta myśl,
która krąży wiecznie zamknięta w sobie i 
niczego człowiekowi i jego małemu światu nie użycza,
ten Bóg filozofów, którego absolutna wieczność i 
niedostępność wykluczają wszelki stosunek do tego,
co zmienne i co się staje,
ukazuje się teraz w wierze jako Bóg ludzi,
który nie jest tylko myślą myśli, wieczną matematyką wszechświata,
ale jest ~agape~, mocą stwórczej miłości »


— Joseph Ratzinger, Wprowadzenie w chrześcijaństwo, Kraków 2006, 144.


Potrzeba wykraczania poza to, co jest,
to spotkanie z Tobą.
I wtedy dotykam Ciebie,
bo Jesteś moją nadzieją nieskończoności.
Zamykam nieskończoność w skończoności,
a wieczność w czasie…

Czy wiem jak wygląda nieskończoność?
Czy wiem jak wygląda niebo?
Nie. Skąd mam wiedzieć. Nigdy tam nie byłem …
Ale gdy myślę o tym,
wyobrażam sobie najpiękniejsze chwile swojego życia
i mnożę je przez nieskończoność.
Dodaję głębię wieczności
i otrzymuję to, o czym mówię.
Tak właśnie wygląda nieskończoność.
Tak właśnie wygląda niebo.


[ o5. 12. 2o11 ]

_ __ ___ ____ _____ ______ ____________ _________________ cum Deo


moisey b. drozd
2011-12-05


Możesz dodać swój komentarz.

Podpis:   
E-m@il:   

Proszę wpisać nazwę stolicy Polski (antyspam):


Nie bierzemy odpowiedzialności za zamieszczone komentarze będące indywidualnymi opiniami i poglądami osób je zamieszczających, za które ponoszą oni pełną odpowiedzialność zarówno w sferze prawnej jak i moralnej.
Zastrzegamy sobie prawo do usuwania komentarzy bez podania przyczyny.



Nie ma jeszcze komentarzy. Może Ty dodasz swój?




Pozostałe wpisy:

 
Dies Et Mens
Dzień i Myśl

O mnie
Dies Et Mens
Dziecięca Kraina
Kontakt

Dies Et Mens i Dziecięca Kraina - ks. Moisey Bogdan Drozd © 2012
O mnie | Dies Et Mens | Dziecięca Kraina | Kontakt



2496427