ks. Moisey B. Drozd - Dies Et Mens i Dziecięca Kraina
Dies Et Mens
moisey bogdan drozd

     D I E S   ET   M E N S   [ 554 ]     

▪ MEDITATIO MORTALIS ▪ № 176 Sensie ?¿? jakie twoje życie - cz.1


m. b. drozd
_


meditatio № 176 - Sensie ?¿? jakie twoje życie




„Najważniejsze jest,
by gdzieś istniało to, czym się żyło:
i zwyczaje, i święta rodzinne.
I dom pełen wspomnień.
Najważniejsze jest, by żyć dla powrotu”.


— Antoine de Saint-Exupéry



część 1




„Marność nad marnościami, powiada Kohelet, marność nad marnościami - wszystko marność” (Kohelet 1,2). Człowiek piszący te słowa miał bogactw ponad miarę. Miał mądrość, jakiej nie miał żaden inny człowiek. Kobiet wiele, pałace i ogrody, których zazdrościły mu całe królestwa. Najlepsze jedzenie i wino, i dostępne wszystkie formy rozrywki, które nie opuszczały go. W pewnym momencie powiedział też, ze to wszystko czego chciał, zdobywał (por. Kohelet 2,4-11). A mimo to podsumował «życie pod słońcem» (czyli życie płytkie, dotyczące tylko tego, co widzimy i czego możemy doświadczyć zmysłami), ze jest bez wartości. Czemu odczuwał taką pustkę?

W człowieku, w sposób naturalny rodzą się pytania: „Co to jest życie ludzkie? jaki jest jego sens? jak mogę odnaleźć cel, spełnienie i zadowolenie ze swojego życia? czy będę miał w sobie siłę, by osiągnąć coś, co będzie miało jakiekolwiek znaczenie tu i w wieczności?” Wielu ludzi ciągle się zastanawia, czym jest życia sens.

Pytanie dotyczące sensu życia pojawia się najczęściej w chwilach rozterki wewnętrznej, w chwilach rozpaczy, cierpienia, poczucia straty, winy, żalu, lecz pojawia także w sytuacjach zachwytu i zadziwienia światem, jego wielkością, pięknem, okrucieństwem, nieskończonością lub też w sytuacjach refleksji o skończoności życia. Czy życie ma sens, czy ma wartość? Skąd jesteśmy, dokąd idziemy? To pytania, które zadaje sobie chyba każdy z nas. A w każdym razie w pewnym wieku.



„Mówienie jest wysiłkiem:
nie zdoła człowiek wyrazić [wszystkiego] słowami.
Nie nasyci się oko patrzeniem
ani ucho napełni słuchaniem.
To, co było, jest tym, co będzie,
a to, co się stało, jest tym, co znowu się stanie:
więc nic zgoła nowego nie ma pod słońcem”. [Kohelet 1, 8-9]



Nie ma zbyt wiele czasu, by być szczęśliwym.
Dni przemijają szybko.
Życie jest krótkie.
W księdze naszej przyszłości wpisujemy marzenia,
a jakaś niewidzialna ręka nam je przekreśla.
Nie mamy wtedy żadnego wyboru.
Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś,
jak potrafimy być nimi jutro?
Wykorzystaj ten dzień dzisiejszy.
Obiema rękoma obejmij go jak ukochaną osobę.
Przyjmij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, powietrze i życie,
jego uśmiech, płacz, i cały cud tego dnia.
Wyjdź mu naprzeciw.



Pytanie o życie jest podstawowym dociekaniem istoty ludzkiej. Chociaż nikt jeszcze nie udzielił i nie udzieli nam, tu, na Ziemi, pełnej odpowiedzi, przeto wiemy, ze poprzez poszukiwanie Idei Sensu skarbnica ludzkiej mądrości stale się zwiększa. Stawianie sobie pytań i udzielanie na nie odpowiedzi implikuje normalne funkcjonowanie człowieka. Bywa i tak, ze to się nie udaje. Wtedy zachwianie sensu życia jest źródłem lęku, a w rezultacie nerwicy neogennej. *

Salomon kiedyś powiedział, ze Bóg włożył w serce człowieka wieczność. W głębi serca wiemy, ze to, co tu i teraz, nie jest jedyną dostępną dla nas rzeczywistością. Ale nim przekroczymy próg wieczności powinniśmy wiedzieć, ze dyskusja o sensie życia nie może być tematem „tabu”.** Trzeba pytać i szukać, by przekonać się, ze sens ludzkiego życia jest indywidualny, nie zaś zbiorowy! ‘Posiadanie’ sensu życia może więc nie tylko podnosić jego jakość, ale i pełnić funkcje psychoterapeutyczne, tak jak jego brak może sprzyjać „rozbiciu” psychicznemu. W poszukiwaniu sensu człowiek powinien wspomagać się: swoją wiarą, przekonaniami, wiedzą i uczuciami. To jest punkt wyjścia. Sens ludzkiego istnienia jest tego wart.

Czym jest ów „sens życia”, sam w sobie? Niezależnie od wyznawanych wartości sens życia rozumiemy głównie jako relację do:

1. dążenia do pełnienia albo rezygnacji z różnych funkcji i ról w życiu rodzinnym i społecznym;
2. ostatecznego celu istnienia człowieka jako osoby i sposobów dojścia do niego zgodnie z własnymi przekonaniami;
3. sensu podejmowania lub unikania: cierpień, niedogodności, trudności i wyrzeczeń;
4. sensu czerpania satysfakcji i przyjemności.



Kłopot z życiem polega na tym,
że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie.
Nigdy nie zapominaj najpiękniejszych dni twego życia!
Wracaj do nich, ilekroć w twoim życiu wszystko zaczyna się walić.
Nie wiem czy życie jest silniejsze od śmierci,
ale wiem, ze miłość silniejsza jest od nich.
Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć?
Czy wiedza daje mu wolność, ale unieszczęśliwia?
Być może. Jest w tym trochę prawdy.
Każdy dzień to odrobina życia:
każde przebudzenie, to odrobina narodzin;
każdy poranek, to odrobina młodości;
każdy sen zaś, to namiastka śmierci.
‘Mądre’ cierpienie jest sposobem życia i poznania.
Człowiek, który w wieku 50 lat
postrzega świat tak samo jak w wieku 20,
zmarnował 30 lat swojego życia.
Największa satysfakcja w życiu to świadomość,
że się nikogo nie skrzywdziło. [ c.d.n. ]

[ o4. o6. 2o11 ]




______

* Nerwica neogenna (noogenna) - sytuacja obniżania się poczucia sensu życia. Pojęcie to wprowadził psychiatra Victor Frankl w odniesieniu do sytuacji nieurzeczywistniania wartości.

Poczucie bezsensu, według Frankla, stanowi podłoże zaburzeń psychicznych, jak lęk (również dezintegracyjny), depresja, nerwica, poczucie bezwartościowości. Proces ten zachodzi gdy poczucie bezsensu życia traci charakter sytuacyjny o cechach krótkotrwałego zjawiska psychicznego stając się czynnikiem patogennym, który utrwala kryzys egzystencjalny oraz tendencję do izolowania się od rzeczywistości, czy zniekształcania jej obrazu.

** Tabu – w najogólniejszym sensie terminu głęboki i fundamentalny zakaz kulturowy, którego złamanie powoduje spontaniczną i niejednokrotnie gwałtowną reakcję ze strony ogółu przedstawicieli tej kultury, gdyż jest przez nich odbierane jako zamach na całą strukturę tej kultury i jej integralność, a więc jako zagrożenie dla dalszego istnienia danego społeczeństwa. ‘Tabu’ może obejmować czynności, miejsca, przedmioty lub osoby. W najczystszym i najpierwotniejszym znaczeniu terminu czynności te, miejsca, osoby i przedmioty są zarazem zakazane i święte.

W nieco węższym, tylko do niektórych społeczeństw odnoszącym się i bardziej potocznym sensie, są to sprawy, działania, zagadnienie, co do których istnieje rodzaj „zmowy milczenia”. Funkcjonujące w danej społeczności tabu jest wówczas rodzajem autocenzury, zwykle głęboko wpajanej w trakcie procesu wychowawczego.

Tabu zabrania głośno mówić, pisać, a nawet myśleć i zauważać sprawy nim objęte.


_ __ ___ ____ _____ ______ ____________ _________________ cum Deo


moisey b. drozd
2011-06-05


Możesz dodać swój komentarz.

Podpis:   
E-m@il:   

Proszę wpisać nazwę stolicy Polski (antyspam):


Nie bierzemy odpowiedzialności za zamieszczone komentarze będące indywidualnymi opiniami i poglądami osób je zamieszczających, za które ponoszą oni pełną odpowiedzialność zarówno w sferze prawnej jak i moralnej.
Zastrzegamy sobie prawo do usuwania komentarzy bez podania przyczyny.


Bardzo to trudne rozwazania o sensie zycia. Zgadzam sie w pelni, ze nasza cywilizacja nie tylko nie podejmuje tego tematu, ale przede wszystkim nie ma o tym kompletnie zielonego pojecia. Nauczamy drugich niekoniecznie potrzebnych umiejetnosci, ze studentow niejednokrotnie czyni sie edukacyjny smietnik "programowy"... wymieniamy sie przepisami na zupe, czy obrobke baraniny.... a nie potrafimy juz miedzy ludzmi rozmawiac wlasciwie jaka mamy wizje posmiertelnej przyszlosci, co jest sensem zycia...
Podpis: piotr laciuk     e-mail: p.laciuk@o2pl
Dodano: 2011-06-06 00:28:20  



"nie mamy jak przecwiczyc zycie"... Tak, to piekne zdanie, szczegolnie w dobie wirtualnosci komputerowych ... Szkoda, ze Bog nie wyposazyl nas w jakis taki klawisz "backspace" czy "delete".
Podpis: piotr laciuk     e-mail: p.laciuk@o2pl
Dodano: 2011-06-06 00:32:50  



Nieocenione te słowa i rozważania. Skłaniają do rozmyślań - a to ocalające dla ludzi znajdujacych się w poczuciu pustki. Sama kiedyś tam byłam. Wtedy potrzebna jest (uszczęśliwiająca innych) wiedza Kogoś, kto powie, że w niej coś istnieje - poszukwanie sensu - i to nie jest bezsensowne, ponieważ prowadzi do ruchu. Od nieśmiałego drgania, aż do zachwytu nad "symfonią życia". Dziękuję za chojnie ofiarowywaną wiedzę ubraną w piękną poetyckość. Szczególnie podoba mi się "odwrócony tytuł".
Podpis: aga     e-mail:
Dodano: 2011-06-06 08:59:25  



Przepraszam za "chojnie", chodziło mi o "hojnie"
Podpis: aga     e-mail:
Dodano: 2011-06-06 09:14:32  



Tak powiem. Chodzi o mi to, że są to rzeczy, o których o ksiądz pisze, potrzebne i niezwykłe. Czytając (co ważne) nie męczę.
Podpis: Paulina     e-mail:
Dodano: 2011-06-06 14:51:53  



Dziękuję Wam. Pozdrawiam
Podpis: mb drozd     e-mail:
Dodano: 2011-06-06 17:29:59  



Pozostałe wpisy:

 
Dies Et Mens
Dzień i Myśl

O mnie
Dies Et Mens
Dziecięca Kraina
Kontakt

Dies Et Mens i Dziecięca Kraina - ks. Moisey Bogdan Drozd © 2012
O mnie | Dies Et Mens | Dziecięca Kraina | Kontakt



2542867