ks. Moisey B. Drozd - Dies Et Mens i Dziecięca Kraina
Dies Et Mens
moisey bogdan drozd

     D I E S   ET   M E N S   [ 35 ]     

~ DEUS – PERSONA et LOGOS ~ ' Bóg - Osoba i Logos ' ; cz. VI [c.d.]


6. Wizja człowieka i Boga jako Osoby
_ __ ___ ____ _____ ______ ________ __________


A. Relacja : człowiek - byt - osoba

Nasze pojęcia o tym, co to znaczy być osobą, kształtują się w nieustannym odniesieniu do tego, ze my sami jesteśmy osobami. Filozofia mówi zaś, ze osoba ludzka jest bytem skończonym. Być osobą – w przypadku człowieka – oznacza zawsze być bytem oddzielonym od całego wszechświata, w tym również od innych bytów osobowych : ja jestem cząstką wszechbytu. Ale w tej magmie materii, ciemnej materii i antymaterii człowiek jako osoba jest „czymś” więcej niż materialną cząstką !

Ja – człowiek, jestem bytem skończonym ???

W relacji do tego, z czego jesteśmy zbudowani (z materii), to tak, lecz mam ogromną wątpliwość czy człowiek jako osoba posiadająca właśnie to Boże „coś” (coś poza kategoriami materii), czego nie ma żadne istnienie we wszechświecie czyli ‘ruah’, tchnienie, duch jest „czymś” skończonym ? I znów epistemologiczny problem. Nie potrafię jeszcze dać odpowiedzi, a właściwiej będzie, ze na razie unikam odpowiedzi. Odpowiedzi, a nie „dogmatycznej” regułki, bo istota ludzka jest sama dla siebie i całego stworzenia tajemnicą. Bóg jest niestworzony i jest niestworzoną Tajemnicą, więc człowiek nie jest dla niego zagadką czy „wypadkową” przy stwarzaniu materialnego wszechświata, i niech tak już pozostanie. Temat ten rozwinę szczegółowo w odpowiednim czasie, dlatego, ze jestem w opozycji do twierdzenia, ze 'człowiek jest bytem skończonym'. Zadam odważne pytanie (w systemie struktury wizji chrześcijańskiej) : "jeśli człowiek jest bytem skończonym, to jaki sens mają trzy rzeczywistości, które są poza czasem, mianowicie : niebo - czyściec - piekło". Nie mam wątpliwości co do istnienia tych rzeczywistości, lecz mam chyba słuszną wątpliwość co do skończoności bytu ludzkiego [w materii tak, ale 'nie' w relacji do człowieczego 'ruah' - tchnienia Stwórcy ?].

W swoich poglądach jestem bardzo ostrożny i moje 'myślenie' jest 'skończone' - czyli ograniczone a nie nieistniejące. Trochę jaśniej : mam świadomość nieskończoności i jest to punkt wyjścia mojej wiary w Byt Absolutny. Z drugiej zaś strony mam świadomość swojej ograniczoności, ale nie swojej skończoności. To tchnienie jest wpisane w każdą istotę ludzką, która przychodzi na świat, co więcej, każdy otrzymuje to Boże "coś" ontycznie w takiej samej 'ilości'. Dlaczego tak jest, tego nie wiem, ale wiem, iż jest to piękne i sprawiedliwe. Niech tak będzie...

Potrafię sobie wyobrazić, ze coś jest skończone, nawet ja, ale skończoności nie czuję, nie czujemy. Dlatego rozważania 'Dies et mens' zacząłem od Punktu Odniesienia i Tęsknoty za Wiecznym Rajem Utraconym.


B. Relacja : Bóg - Byt - Osoba [ważne zagadnienie]

Sądzić, ze Bóg jest kimś osobowym jako cząstka wszechbytu, choćby najdoskonalsza, to tyle samo co przenosić Boga Prawdziwego w sferę bałwochwalczej mitologii, co wyobrażać Go sobie jako jakąś istotę pozaświatową.

Te właśnie intuicje – jakże słuszne ! – prowadzą niektórych ludzi do wyobrażeń panteistycznych *(3) oraz do odrzucania Boga Osobowego. Jakże niesłusznie ! Ludzie ci podjęli oczyszczanie swoich pojęć o Bogu, ale ich wyobraźnia jakby przestraszyła się i nie pozwala im tego procesu doprowadzić do końca.

W rezultacie wyobrażają sobie Boga jako duchową plazmę, wszędzie obecną i bezosobową, która leży u podstaw wszystkiego, co istnieje, i która wyznacza człowiekowi kierunek duchowej drogi. Przecież to nonsens !
Pogląd taki degraduje Boga Rzeczywistego do poziomu zasady kosmologicznej, człowiek zaś taki traci podstawy do wiary, iż pojawił się na tej ziemi z Jego Tajemnicy, Harmonii, Podstawy i co najważniejsze, z Jego Miłości. Co więcej – jeśli Bóg nie jest osobowy, to nasze bycie osobami jest kaprysem natury, który zaistniał – nie wiadomo po co – w wyniku „toczenia się” bezosobowych praw bytu i równie bezsensownie zniknie.


_ __ ___ ____

mens [myśl]:
_ __ ___ ____ _____ ______


Zapewne przeraziliśmy się tym wszyscy.
Jeśli potrafimy się jeszcze przerażać, to z nami nie jest źle.

_ __ ___ ____ _____ ______ ________ __________ ___________[c.d.n.]


wyjaśnienie terminologii

*(3) PANTEIZM (gr. „wszystko Bogiem”) - kierunek filozoficzny, który utożsamia Boga ze wszechświatem. Chociaż sam wyraz pojawia się po raz pierwszy dopiero w roku 1709, panteistyczne (lub na pozór panteistyczne) systemy myśli są przynajmniej tak stare, jak hinduizm. Niektórzy wyjaśniają bóstwo na sposób naturalny (panteizm naturalistyczny), np. Benedykt Spinoza (1632-1677); inni znowu naturę wyjaśniają na sposób boski (panteizm emanacyjny): jest to pokusa typowa dla myślicieli mistycyzujących i neoplatońskich. Pseudo-Dionizy Areopagita (ok. 500), Jan Skot Eriugena (ok. 810 — ok. 877), kardynał Mikołaj Kuzańczyk (1401-1464), Mistrz Eckhart (ok. 1260-1327), Giordano Bruno (1548-1600) oraz Jakub Boehme (1575-1624) byli oskarżani — słusznie lub niesłusznie — o to, ze w ich przemyśleniach zawiera się panteizm. Współczesne postaci panteizmu interpretują Boga jako wielkie „Ja”; jest to pogląd, do którego się przynajmniej zbliżają tacy idealiści, jak Georg Wilhelm Friedrich Hegel (1770-1831), Friedrich Wilhelm Joseph von Schelling (1775-1854) i Francis Herbert Bradley (1846-1924). Wprawdzie panteizm często uważa się za formę ateizmu, można się w nim jednak dopatrywać uwięzionego teizmu. Sobór Watykański I potępił panteizm (DH 3023; zob. także DH 285, 722, 976-977, 1043, 2843, 2901, 3201-3216; ND 141-142, 406/26-27, 411/1, 416). Zob. ateizm, emanacja, hinduizm, idealizm, immanencja, monizm, natura, neoplatonizm, panenteizm, teizm, transcendencja.



moisey b. drozd
2009-03-18


Możesz dodać swój komentarz.

Podpis:   
E-m@il:   

Proszę wpisać nazwę stolicy Polski (antyspam):


Nie bierzemy odpowiedzialności za zamieszczone komentarze będące indywidualnymi opiniami i poglądami osób je zamieszczających, za które ponoszą oni pełną odpowiedzialność zarówno w sferze prawnej jak i moralnej.
Zastrzegamy sobie prawo do usuwania komentarzy bez podania przyczyny.



Nie ma jeszcze komentarzy. Może Ty dodasz swój?




Pozostałe wpisy:

 
Dies Et Mens
Dzień i Myśl

O mnie
Dies Et Mens
Dziecięca Kraina
Kontakt

Dies Et Mens i Dziecięca Kraina - ks. Moisey Bogdan Drozd © 2012
O mnie | Dies Et Mens | Dziecięca Kraina | Kontakt



2249995