ks. Moisey B. Drozd - Dies Et Mens i Dziecięca Kraina
Dies Et Mens
moisey bogdan drozd

     D I E S   ET   M E N S   [ 59 ]     

~ TEN, KTÓRY PRZYCHODZI W IMIĘ PAŃSKIE ~ refleksja na Niedzielę Palmową


„Który był, i Który jest, i Który przychodzi [ Ap 4,8 ]
_ ___ ____ _____ ______ ________ __________ ____________


Przychodzą takie chwile, kiedy człowiek uświadamia sobie, ze życie jest ciężką drogą, ze kroczy tą drogą i że po tej drodze Ktoś przychodzi do niego, wszystko odmieniając.


Który był …

Początek świata (o którym pisze), początek życia, początek religii, początek osobowości… Jest tyle tajemnicy i absolutności w „początku”. Musiała być chwila, kiedy On przyszedł światem i samoobjawieniem do ciebie po raz pierwszy. Przyszedł do Ciebie, do mnie, może niepostrzeżenie wraz z budzeniem się myśli, pragnień, wraz z powstawaniem pierwszych światów: dziecięcych, młodzieńczych, studenckich… Być może, ze jakby krył się za matką, ojcem, najbliższymi ludźmi. Wyłaniał się z jakichś rzeczy zwykłych i świętych: z obłoków na niebie, z ulewnego deszczu, z dziwów natury, z ziemi, z mlecznej drogi na nieboskłonie nocą… Wyłaniał się ze świętych obrazów, z ikon, z kapliczek, ze świątyń, z niezwykłych opowiadań mamy i ojca o rodzinnych stronach…


Który jest …

Każdy może nagle przeżyć odwrotność tamtego obrazu z przeszłości. W pewnym momencie „Ten, Który był” okazuje się boleśnie i bezboleśnie, przeszłością. Niekiedy wydaje się, ze zawsze milczał w naszym życiu, ze był wytworem idealizacji, ze Go po prostu „nie było”. Czasami stajemy przed straszliwą Nieobecnością. Nikt „nie przychodzi”. Epoki odrzucenia i zbawienia mogą się powtarzać w zakresie każdej jednostki. Toteż gdzieś głębiej odkrywamy, czasem niespodziewanie, dalszą obecność „Tego, Który był”, choć pod innymi znakami. Właśnie dawniej chodziliśmy zbyt „po omacku”, dziś im większa zwykłość tym wyższa realność znaków. Bo w rzeczywistości, w której jesteśmy, jest On niedaleko od każdej sprawy i od każdego z nas. Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy. Nie da się On zakryć złotem, srebrem, kamieniem, ideą, wytworami myśli i rąk człowieczych. Toteż Bóg okazuje się bardziej realnie jako „Ten, Który jest”. Jest jakby w poprzek zwykłości, niemożliwości. Przezwycięża opozycję między „być” a „nie być”, obecnością a nieobecnością.


Który przyjdzie …

On przychodzi! Przychodzi Niebem, ziemią, człowiekiem, wiarą, pokojem, słowem, pracą… Przychodzi przez pozorną odwrotność, której doświadczyłem : wypadkiem, chorobą, klęską, obrzydzeniem życia, zmrokiem ? Myślami, uczuciem, działaniem, wysiłkiem … ? Czy przyjdzie w błyskach nowości, w olśniewających osiągnięciach, czy też w niczym nowym pod słońcem (Koh 1,9-10), bez manifestacji, bez widzialnych znaków przychodzenia ?

Mający przyjść to nie idea, nie stan, nie projekcja. To On jako Osoba. Nie ma Fatum, Nemezis, Konieczności, a jednak według naszej wizji Chrystusa żadna rzeczywistość nie cofnie się przed Nim. Na dnie egzystencji, którą żyjemy, miesza się wolność z koniecznością. Dopóki żyjemy, nie jesteśmy spełnieni. Jest taka przedziwna immanencja i zarazem transcendencja człowieka wobec świata i siebie samego. Nie tylko On, ale i my należymy do tych, którzy byli, którzy jesteśmy i którzy przychodzimy, aż przyjdziemy.


_ __ ___ ____

mens [myśl]
_ __ ___ ____ _____ ______


I dziś przychodzi jak Król i Ofiara, „Hosanna” i „ukrzyżuj”, przychodzi

Miłość, która nie zna końca. Jeruzalem to „miasto”, gdzie Bóg był

wywyższony i skazany. Jeruzalem, to miejsce w naszym sercu, duszy, w 

naszym 'esse' … co Mu zaśpiewam ? Co Jemu powiem dziś ?

_ __ ___ ____ _____ ______ ___________ ____________[c.d.n.] ...cum Deo !


Trochę optymizmu przez piękną poezję


~ Nim przyjdzie wiosna ~ Jarosław Iwaszkiewicz [1894-1980]

Nim przyjdzie wiosna,
nim miną mrozy,
w ciszy kolebce-
nade mną sosna
nade mną brzoza
witkami szepce.

Szepce i śpiewa
niby skrzypcowa
melodia cicha
melodia nowa
której nie słychać,
która dojrzewa.

Tak się zapadam
jak w śniegu puchy
w jesienne liście
i tylko duchem
słucham i badam
czy noc nadchodzi
czy świt się rodzi,
czy rzeczywiście??






moisey b. drozd
2009-04-12


Możesz dodać swój komentarz.

Podpis:   
E-m@il:   

Proszę wpisać nazwę stolicy Polski (antyspam):


Nie bierzemy odpowiedzialności za zamieszczone komentarze będące indywidualnymi opiniami i poglądami osób je zamieszczających, za które ponoszą oni pełną odpowiedzialność zarówno w sferze prawnej jak i moralnej.
Zastrzegamy sobie prawo do usuwania komentarzy bez podania przyczyny.



Nie ma jeszcze komentarzy. Może Ty dodasz swój?




Pozostałe wpisy:

 
Dies Et Mens
Dzień i Myśl

O mnie
Dies Et Mens
Dziecięca Kraina
Kontakt

Dies Et Mens i Dziecięca Kraina - ks. Moisey Bogdan Drozd © 2012
O mnie | Dies Et Mens | Dziecięca Kraina | Kontakt



2248486