ks. Moisey B. Drozd - Dies Et Mens i Dziecięca Kraina
Dies Et Mens
moisey bogdan drozd

     D I E S   ET   M E N S   [ 696 ]     

m.m: № 262 ▫ PODOBNI W ŚMIERCI ▫ esej, część 4


m. b. drozd
_


meditatio № 262 ▫ Podobni w śmierci ▫ esej



„ Ludzka dusza
jest jak tęcza nad przepaścią,
jak całe życie znika.
I taki wielki żal
jakby zgasła czyjaś miłość
- tych co zostali
przenika“


— Marek Skwarnicki


część 4

~ Symfonia nieśmiertelności ~


W myśli współczesnej można zauważyć, ze problematyka śmierci zajmuje ważne miejsce. Tak wiele jak obecnie, nie zajmowano się nią od czasów średniowiecza. Powstają podwaliny nowej nauki, zwanej tanatologią (gr. ‘thánatos’ - śmierć oraz ‘lógos’ – nauka), mającej za przedmiot wydarzenie śmierci. W naszej cywilizacji coraz bardziej przełamuje się konspirację milczenia, jaka do niedawna otaczała problematykę śmierci, ponieważ życie i śmierć znajdują się w samym centrum ludzkiej świadomości.

To, co najbardziej osobiste i najbardziej powszechne
nagle przestało przemawiać do człowieka?
Ideologia „życia“ nie może wystarczyć istocie ludzkiej.
Tu chodzi o treść życia,
a nie o mechaniczną i zwierzęcą aktywność.
Życie i śmierć – to nieodzowna para.
Trudna do pogodzenia.
Perspektywa, z jakiej spoglądamy na życie wiąże się z perspektywą,
z jakiej powinniśmy zauważyć śmierć.
Pozbawiając głębi spojrzenia w jedno,
pozbawiamy głębi spojrzenia na drugie.

Pośród nieożywionej materii we Wszechświecie
życie jest cudem. Mało tego, wszystko rwie się do życia.
Poprzez abiotyczną ewolucję materii
powstało życie roślin, zwierząt...
A później, szczególne i niepojęte, tchnienie (ruah)... i człowiek?
To niezwykłe i wspaniałe...
Życie – to puls, informacja, dynamiczna organizacja,
w której materia stale się odnawia.
Po śmierci składniki mineralne rozpraszają się,
ponieważ przestaje istnieć „informacja“,
która je organizowała.
Życie zatem jest niewidzialnym i nie dającym się zdefiniować
zespalającym czynnikiem jedności,
a śmierć jej zerwaniem.
Życie – to symfoniczne dzieło dynamicznej struktury.
A czym jest śmierć,
istoty świadomej swego istnienia – człowieka?



Człowiek jest istotą tak przedziwną, jak jego Stwórca. *
W biologicznym sensie człowiek jest zwierzęciem,
ale człowiek biologa to niecały człowiek.
Podziwiamy, jak bardzo do nas podobne małpy
z niezwykłą precyzją wspinają się wśród gałęzi,
a trudno nam zaakceptować,
że to zwierzę - człowiek wspina się wśród gwiazd.

Ten biologiczny człowiek,
umiera jak wszystkie inne istoty
i powinien się liczyć z tym, ze umrze.
Tymczasem do wydarzenia swojej śmierci –
człekokształtne i świadome swego istnienia zwierzę –
dorzuca wiedzę o tym, ze umiera...
Nawet odważa się mówić o umarłych,
jak gdyby nie umarli!

Ślady pochodzące z pradawnych czasów jednoznacznie dowodzą,
że pierwszym dziełem sztuki rodzaju ludzkiego
były grobowce. Zatem świadectwo nieśmiertelności?
Tak właśnie.
Śmierć nie jest w stanie zabić człowieka całkowicie.
Do tego poglądu przychylają się wybitni myśliciele.
Człowiek ujęty w klamrę życia i śmierci,
pragnie pogodzić świadomość śmierci z przekroczeniem jej.
W istocie, aby go unicestwić, trzeba czegoś więcej niż śmierci!
Pragnienie to można nazwać
metafizyczną tęsknotą za życiem.
W tęsknocie zaś
Stwórca starannie ukrył ciągłość życia.


c.d.n.

[ o8. o5. 2o12 ]

______

* Biblia Wujka, Księga Psalmów, Ps 67,36: „Dziwny Bóg w świętych swoich, Bóg Izraelski: ten da moc i siłę ludowi swemu, błogosławiony Bóg”.


_ __ ___ ____ _____ ______ _________________ Xpuctoc Bockpece


moisey b. drozd
2012-05-19


Możesz dodać swój komentarz.

Podpis:   
E-m@il:   

Proszę wpisać nazwę stolicy Polski (antyspam):


Nie bierzemy odpowiedzialności za zamieszczone komentarze będące indywidualnymi opiniami i poglądami osób je zamieszczających, za które ponoszą oni pełną odpowiedzialność zarówno w sferze prawnej jak i moralnej.
Zastrzegamy sobie prawo do usuwania komentarzy bez podania przyczyny.


Czytanie d&m pogłębia to poczucie uczestniczenia w czymś zupełnie wyjątkowym. Rozważania o śmierci, która nie zabija. To jest tak szerokie, ogromne. dziękuję
Podpis: Agnis     e-mail:
Dodano: 2012-05-21 22:36:32  



Dziękuję. Gdyby na wydarzenie śmierci można było udzielić odpowiedzi, Bóg byłby niepotrzebny. Nie tylko rodzimy się po to, aby poszukiwać, ale po to (między innymi), żeby akceptować siebie i Tajemnicę. O tym piszę. Mam świadomość, że postrzeganie naszego świata to tylko jedna strona ~monety~, po której jesteśmy. Śmierć - tak podpowiada mi intuicja - to przejście na drugą stronę. Jak? Nie wiem. Niech tak pozostanie. Nie pragnę wszystkiego wiedzieć, dlatego Tajemnica jest tak inspirjąca. Syntezą tej inspiracji jest Paradygmat Wszechświata - Jezus Chrystus. W Nim jestem. Pozdrawiam.
Podpis: bm drozd     e-mail: bdrozd@wp.pl
Dodano: 2012-05-22 16:27:49  



Przepraszam, literówka: powinno być: "inspirująca"
Podpis: bm drozd     e-mail: bdrozd@wp.pl
Dodano: 2012-05-22 16:32:21  



Pozostałe wpisy:

 
Dies Et Mens
Dzień i Myśl

O mnie
Dies Et Mens
Dziecięca Kraina
Kontakt

Dies Et Mens i Dziecięca Kraina - ks. Moisey Bogdan Drozd © 2012
O mnie | Dies Et Mens | Dziecięca Kraina | Kontakt



2540790