ks. Moisey B. Drozd - Dies Et Mens i Dziecięca Kraina
Dies Et Mens
moisey bogdan drozd

     D I E S   ET   M E N S   [ 724 ]     

●`MEDITATIO MORTALIS`● № 150 ‘Kto miecz odkłada’ [esej]


m. b. drozd
_


meditatio № 150 - ‘ Kto miecz odkłada ’ [ esej ]


~ Narodom Afryki dążącym do wolności,
wyzwalającym się z pod władzy tyranów, psychopatów - poświęcam ~


« Kto mieczem wojuje, od miecza ginie.
Kto miecz odkłada, umiera na krzyżu »

[ Simone Weil ] *



Krzyż Twój, Chrystusie, obnaża okrucieństwo człowieka.
W walce o władzę niejednokrotnie człowiek wybierał środki,
nadużywając imienia Bożego do tych celów.

Chrześcijaństwo przynależy do innego porządku,
który wynika z łagodnej mocy Jezusa.
Jest ona pogodna, pełna radości, życzliwa każdemu,
pomimo śmierci i zniszczenia, które wnosi w nasz świat przemoc,
bezwzględna walka o władzę, dominację i wpływy.

▪▪

Historia ludzka dzieje się wszędzie,
gdzie spotyka się nieskończone ze skończonym.
Życie spotyka się ze śmiercią - zmartwychwstaniem.
Rzeczywistości tej nie sposób wyrazić żadną definicją.
Można próbować ją zrozumieć na drodze negacji,
myślenia metaforą, symbolem czy analogią.
Zmartwychwstanie - to obietnica, zaufanie i nadzieja,
zwracająca się do przyszłości, której nie sposób poznać,
której nie można oglądać, bo jej jeszcze nie ma.

Jezus jest przesłaniem nadziei, która od Niego dociera do nas.
Ma nam uświadomić, ze śmierć nie zatrzymuje człowieka.
Zaufanie nadziei czyni człowieka chrześcijaninem.

Zmartwychwstanie najsubtelniej wyraża muzyka religijna.
Pamiętam hymn (‘eksapostilarion’) o zmartwychwstaniu,
„Плотію уснув” - ‘Ciałem zasnąłeś’.
Pomimo, iż ambitus melodii jest duży, to muzyka,
przepełniona ciszą, utrzymana w tonacji molowej,
wykonana w zaangażowaniu serca i umysłu,
dotyka światła Niewidzialnego, światła Zmartwychwstania.

Sens i głębia mowy nie jest w słowie, ale między słowami.
Tak też jest z muzyką, nie jest ona w nutach, lecz między nutami.
Zrozumienie Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa
nie jest umieszczone w samym wydarzeniu,
lecz między wydarzeniami, które uczynił Bóg w Jezusie.
Dlatego muzyki nie da się opowiedzieć słowami, lepiej jej posłuchać,
tak samo zmartwychwstania nie można zamknąć klamrą pojęć.

▪▪▪

Obraz Zmartwychwstałego, tworzony przez tę muzykę,
to nie wizja bohaterskiego herosa, który odrzucił kamień
i z hukiem wyskoczył z grobu, wszechmocnego władcy,
przed którym, chcą czy nie chcą, wszyscy teraz muszą zgiąć kolano.

Moc ukryta nie przestaje być mocą.
Słaby musi krzyczeć, a silny waży głos.
Chrześcijaństwo, które wyraża się w sile fizycznej, zewnętrznej,
pozycji i władzy, w panowaniu nad ludźmi,
nad żywiołami tego świata,
jest kiepskim świadkiem Boga.


[ o2. o2. 2o11 ]

______

* Simone Adolphine Weil

Urodzona 3 lutego 1909 w Paryżu, zmarła 24 sierpnia 1943 w Ashford w Anglii. Francuska filozof i myślicielka chrześcijańska (choć chrztu nie przyjęła) żydowskiego pochodzenia. Siostra matematyka André Weila. Simone Weil urodziła się w Paryżu w 1909 roku. Pochodziła z zamożnej rodziny żydowskiej, która od samego początku była zasymilowana i aktywnie uczestniczyła w życiu kulturalnym Francji. W młodości zdobyła rozległą wiedzę w zakresie między innymi: filozofii, literatury klasycznej, historii i religii. Studiowała w Ecole Normale Supérieure, a po ukończeniu wykładała przez kilka lat filozofię i grekę w liceach. W czasie światowego kryzysu ekonomicznego, społeczne i polityczne poglądy Weil uległy zdecydowanej radykalizacji. Zaczęła sympatyzować z lewicowymi partiami politycznymi i ruchami związkowymi. Sama chciała poznać na własnym doświadczeniu życie środowisk robotniczych; w latach 1934-35 pracowała w zakładach Renault i Alsthom w Paryżu jako zwykła robotnica. We francuskim ruchu robotniczym najbliższa jej była tradycja syndykalistyczna. Miała duży dystans w stosunku do Francuskiej Partii Komunistycznej. W sierpniu 1936 roku wyjechała do Hiszpanii. Tam też dołączyła do międzynarodowych brygad walczących w obronie republiki. Niezbyt dobry stan zdrowia zmusił Simone Weil do powrotu rok później, w 1937 roku. Po klęsce Francji podczas II wojny światowej, wyjechała do Nowego Jorku w 1942 roku. Niedługo potem przybyła do Londynu i nawiązała kontakt z Komitetem Wolnych Francuzów. W roku 1943 przewieziono ją do sanatorium w Ashford, gdzie zmarła.

_ __ ___ ____ _____ ______ ___________ ________ ... święta ta Noc ...


moisey b. drozd
2011-02-03


Możesz dodać swój komentarz.

Podpis:   
E-m@il:   

Proszę wpisać nazwę stolicy Polski (antyspam):


Nie bierzemy odpowiedzialności za zamieszczone komentarze będące indywidualnymi opiniami i poglądami osób je zamieszczających, za które ponoszą oni pełną odpowiedzialność zarówno w sferze prawnej jak i moralnej.
Zastrzegamy sobie prawo do usuwania komentarzy bez podania przyczyny.



Nie ma jeszcze komentarzy. Może Ty dodasz swój?




Pozostałe wpisy:

 
Dies Et Mens
Dzień i Myśl

O mnie
Dies Et Mens
Dziecięca Kraina
Kontakt

Dies Et Mens i Dziecięca Kraina - ks. Moisey Bogdan Drozd © 2012
O mnie | Dies Et Mens | Dziecięca Kraina | Kontakt



2530684