ks. Moisey B. Drozd - Dies Et Mens i Dziecięca Kraina
Dies Et Mens
moisey bogdan drozd

     D I E S   ET   M E N S   [ 724 ]     

m.m: № 243 ▫ Łaska przyjaźni ▫ część 4, ostatnia


m. b. drozd
_


meditatio № 243 ▫ Łaska przyjaźni ▫


część 4, ostatnia
_


~ Przyjaźń cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Przyjaźń nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą ~


— prawie dosłowna parafraza 1 Listu do Koryntian 13, 4-6


Wszystko, co wielkie, niezwykłe i piękne
w literaturze, w poezji, w muzyce,
w naszej cywilizacji,
wyrosło z ludzkiego bólu.
Ból, sam w sobie,
w oderwaniu od Boga,
byłby największą porażką człowieka,
który przychodzi na świat.

Zrozumieć ból,
to pojąć przyjaźń Boga,
gdyż ona podwaja radość,
a o połowę zmniejsza ból i pytanie: „dlaczego?”



Rzeczy zmieniają się wokół nas,
zmieniają się także ludzie,
którzy często zniżają się do poziomu rzeczy.
Przyjaciele nie powinni się zmieniać.
Przyjaźń to coś nieśmiertelnego,
gdyż z Boga pochodzi.

Gdyby tak można było,
serce każdego człowieka wyjąć,
otworzyć, popatrzeć i znowu ukryć w ciele…
Co widziałbym?
Czy wiedziałbym, kto wrogiem,
a kto przyjacielem?

Gdyby człowiek mógł otworzyć drzwi intuicji,
na oścież,
zobaczyłby Nieskończoność,
lecz nie wytrzymałby tego ogromu łaski - przyjaźni,
z tej perspektywy życia.
Zapewne kiedyś, po drugiej stronie, tak się stanie.

Każda drobina, każda rzecz, każdy człowiek,
jest hymnem przygodnym i skończonym,
zrodzonym w Nieskończoności.

Czym jest sekunda
w momencie szczęścia?
A czym minuta
w chwilach zawahań?
Czym jest godzina
w bezmiarze rozpaczy?

Wszystko przemija,
wszystko się zmienia,
nie ma nawet śladu,
nie ma także cienia.
Lecz jedyne co pozostaje -
to przyjaźń Boga do ludzi.



« Przyjaciel to człowiek,
który wie wszystko o tobie i wciąż cię lubi »


— Elbert Hubbard, „A thousand and One Epigrams”


Panie symfoniczny, mój przyjazny Panie,
wyrażam swą niewysłowioną przyjemność,
że mogę poczuć się bezpiecznie w obecności Twej osoby,
przy której nie muszę kontrolować ani myśli, ani słów,
ani uczuć, ani łez,
lecz mogę wylać je wszystkie takie, jakie są,
nie oddzielając jednych od drugich,
ziaren od plew.

Wiem,
że Twoja przyjacielska dłoń weźmie je i przesieje,
zatrzymując to, co dobre,
a resztę rozwieje podmuchem życzliwości. Amen


[ 16. o1. 2o12 ]

_ __ ___ ____ _____ ______ ___________ ________ ... cicha ta Noc ...


moisey b. drozd
2012-01-17


Możesz dodać swój komentarz.

Podpis:   
E-m@il:   

Proszę wpisać nazwę stolicy Polski (antyspam):


Nie bierzemy odpowiedzialności za zamieszczone komentarze będące indywidualnymi opiniami i poglądami osób je zamieszczających, za które ponoszą oni pełną odpowiedzialność zarówno w sferze prawnej jak i moralnej.
Zastrzegamy sobie prawo do usuwania komentarzy bez podania przyczyny.



Nie ma jeszcze komentarzy. Może Ty dodasz swój?




Pozostałe wpisy:

 
Dies Et Mens
Dzień i Myśl

O mnie
Dies Et Mens
Dziecięca Kraina
Kontakt

Dies Et Mens i Dziecięca Kraina - ks. Moisey Bogdan Drozd © 2012
O mnie | Dies Et Mens | Dziecięca Kraina | Kontakt



2524589