ks. Moisey B. Drozd - Dies Et Mens i Dziecięca Kraina
Dies Et Mens
moisey bogdan drozd

     D I E S   ET   M E N S   [ 731 ]     

m.m: № 220 ▫ Dobro ∙ Zło ∙ Dlaczego? ▫ część 4, ostatnia


m. b. drozd
_


meditatio № 220 ▫ Dobro ∙ Zło ∙ Dlaczego? ▫




część 4, ostatnia
_


Zło to nie rzecz.
Rzecz nie przenika.
Przeciwnie, zło to brak czegoś.
Brak dobroci.
Jedynym brakiem, którego możesz się bać,
jesteś ty sam.
∙ ∙
Chyba wiem! Tak to już jest –
piękno musi się przeplatać z brzydotą,
dobro ze złem, zdrowie z chorobą, życie ze śmiercią.
Czyżbym zdefiniował nasz świat?
∙ ∙
Coraz częściej dopada mnie wątpliwość
i pytam samego siebie, bardzo świadomie:
‘Po co dobre serce? Żeby go ludzie zdeptali?
Dobroci, rzewności i zachwytu uczę?
W ten sposób jeszcze nikt nie zwyciężył!
Co komu po dobrym człowieku???
Nikt nie będzie go pytał o serce,
nikt nie będzie pytał o miłość,
każdy powie,
że po prostu nieżyciowy, głupi i naiwny … człowiek’.
W tym przypadku oddzielam intelekt od uczuć.
Na szczęście tak nie czuję!
Po wielu latach ci nieżyciowi,
głupi i naiwni
stają się źródłem inspiracji,
zachwytu i nadziei
dla wielu ludzi na tej Ziemi.




[ glossa: Drodzy Przyjaciele, od pewnego czasu zacząłem się odchudzać. Wiem, ze to dla cywilizacji ludzkiej nic istotnego. A dla mnie? Właśnie. Posłużę się tym „wydarzeniem” do opisania pewnej zależności jednego od drugiego ]


Człowiek, który pozwoli Złu się zdominować, staje nad przepaścią. Jeśli się w porę opamięta, może jeszcze zawrócić. W wierze Zło jest równoznaczne z grzechem. Rozpatrując tę kwestię od strony religii można pokusić się o porównanie grzeszenia do tycia, które jest łatwe i przyjemne. Nie trzeba się wysilać, aby grzeszyć, wystarczy iść w życiu po najmniejszej linii oporu, myśleć wyłącznie o własnym dobru, które w tym wypadku zasadniczo różni się od pierwotnej idei. Jednak po grzechu często następują wyrzuty sumienia, które w tym porównaniu reprezentuje nadwaga, i chęć odpokutowania za uczynione zło, czyli ścisła dieta.

Problemy, jakie wiążą się z odchudzaniem stanowią świetne odzwierciedlenie samopoczucia człowieka, który naprawdę żałuje swych złych uczynków. Pokutujący tęskni za dawnym łatwym życiem, a poszczący za smakołykami i uczuciem sytości, no i zadowolenia. Moim zdaniem to banalne porównanie w pełni oddaje skomplikowaną strukturę Zła, rozpatrywanego z pozycji osoby wierzącej.

Podobnie wygląda sytuacja złego postępowania w relacji do sumienia. Zasadniczą różnicą są następstwa Zła: w obu przypadkach pokuta za winę jest przewidziana tylko w doczesnym życiu. W religii zaś zatwardziały grzesznik ma przed sobą perspektywę odrzucenia, a nawet potępienia.

Zapewne znany jest nam tzw. „zakład Pascala”. Blaise Pascal (1623-62), francuski filozof, skonstruował swego rodzaju grę, która niezbicie wykazuje „opłacalność wiary w Boga”. Polega ona na następujących założeniach:

— Zakładamy, ze Bóg jest – i on jest. ‘Wygraliśmy’.
— Zakładamy, ze Boga nie ma – a on jest. ‘Przegraliśmy’.
— Zakładamy, ze Bóg jest – a go nie ma. ‘Nie straciliśmy nic’.

A jeśli założymy, że

— Boga nie ma – i go nie ma. ‘Co się stanie w takim przypadku’?

Jeśli wziąć pod uwagę tylko kwestie religijne, zasadniczo nie straciliśmy nic. Wydaje mi się, ze Pascal specjalnie pominął powyższy wariant, gdyż jego gra związana jest tylko z Bogiem. Jednak jeśli niewiara w Boga łączy się z tolerancją Zła, co wtedy?



Szaleństwo nie jest złem, ale każde zło jest szalone.
Zło samo w sobie nigdy nie jest zabawne,
lecz szaleństwo czasem bywa.
Musimy śmiać się z irracjonalności zła,
bo w ten sposób nie pozwalamy mu nad sobą zapanować,
umniejszamy jego wpływ na świat i pozbawiamy je uroku,
jaki ma dla niektórych ludzi.
Do równania „jak żyć?” należy dodać miłość,
i możemy być pewni, że
granica pomiędzy dobrem a złem zniknie bez śladu.
Tylko nadzieja w dobro posiada siłę przyszłości.
Inna wartość takiej mocy nie posiada.
Jest możliwe przemienić zło w dobro,
ponieważ są to te same siły.



„Dopatrujemy się niegodziwości u innych,
bo wiemy, jakie zło sami możemy wyrządzić.
Nie wybaczamy tym, którzy nas ranią,
bo nie wierzymy, ze ktoś mógłby nam wybaczyć.
Mówimy bolesną prawdę najbliższym,
ponieważ sami pragniemy ją przed sobą ukryć.
Okazujemy siłę,
by nikt nie widział naszej słabości.
Dlatego, gdy będziesz sądzić bliźniego, pamiętaj,
że to ty stoisz przed sądem”.


— Kakuzō Okakura

∙ ∙

Dobro. Zło. Dlaczego? Nie uzyskamy odpowiedzi i nie ma się co silić.
Wierzę w to, ze za ludzkim horyzontem kiedyś Ktoś powie „dlaczego”.


[ o3. 10. 2o11 ]

_ __ ___ ____ _____ ______ ____________ _________________ cum Deo


moisey b. drozd
2011-10-03


Możesz dodać swój komentarz.

Podpis:   
E-m@il:   

Proszę wpisać nazwę stolicy Polski (antyspam):


Nie bierzemy odpowiedzialności za zamieszczone komentarze będące indywidualnymi opiniami i poglądami osób je zamieszczających, za które ponoszą oni pełną odpowiedzialność zarówno w sferze prawnej jak i moralnej.
Zastrzegamy sobie prawo do usuwania komentarzy bez podania przyczyny.



Nie ma jeszcze komentarzy. Może Ty dodasz swój?




Pozostałe wpisy:

 
Dies Et Mens
Dzień i Myśl

O mnie
Dies Et Mens
Dziecięca Kraina
Kontakt

Dies Et Mens i Dziecięca Kraina - ks. Moisey Bogdan Drozd © 2012
O mnie | Dies Et Mens | Dziecięca Kraina | Kontakt



2612628